NOWOŚĆ!Już dziś zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter! Zapisz się 

Wszechstronny lekarz

ESC Guidelines 2021: między zaleceniami a realiami

W drugiej połowie ubiegłego roku Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne (ESC) opublikowało nowe wytyczne w zakresie stałej stymulacji serca oraz diagnostyki i leczenia niewydolności serca. – Obydwa dokumenty przez środowisko kardiologów elektrofizjologów były bardzo oczekiwane, jednak niektórzy mogli być nieco zaskoczeni, a nawet rozczarowani zawartą w nich treścią. Choć z jednej strony pojawiło się wiele uaktualnień, to w stosunku do niektórych technik i metod leczenia nie widzimy oczekiwanego przełomu. W odniesieniu do rodzimej praktyki klinicznej pojawiają się uzasadnione pytania o realną możliwość implementacji zaleceń – mówi dr hab. n. med. Maciej Kempa, kierownik Pracowni Elektrofizjologii i Elektroterapii Serca Kliniki Kardiologii i Elektroterapii Serca GUMed, przewodniczący Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Komentarz eksperta

W wytycznych poświęconych stałej stymulacji serca autorzy zwrócili uwagę na bardzo istotny aspekt opieki nad pacjentem, jakim jest odpowiednia diagnostyka i kwalifikacja do zabiegów elektroterapii. Podkreślono rolę badań genetycznych jako tych, które mogą pozwolić na wykrycie poważnych, zagrażających życiu schorzeń u osób z łagodną na pozór bradykardią. Podkreślono, że pomocne mogą być także dodatkowe techniki obrazowania, takie jak na przykład spektroskopia magnetycznego rezonansu jądrowego (NMR). Przypomniano, że na etapie diagnostyki nie można zapominać o możliwości stosowania implantowanych rejestratorów zdarzeń – to dobre, bezpieczne i bardzo skuteczne narzędzia, rekomendowane w I klasie wskazań w określonych sytuacjach, pozwalające wyjaśnić tło nierzadko dramatycznych objawów, takich jak ciężkie omdlenia. Niestety, ten sposób diagnostyki wciąż nie podlega w Polsce refundacji.

W wytycznych pojawiły się po raz pierwszy zalecenia w zakresie stymulacji pęczka Hisa. Autorzy studzą jednak duży entuzjazm środowiska w stosunku do tej metody, umieszczając ją w klasie zaleceń IIa jako alternatywę dla nieudanych zabiegów resynchronizacji lub w klasie IIb jako metodę alternatywną dla stymulacji prawokomorowej u osób z nieznacznie obniżoną kurczliwością lewej komory i przewidywanym istotnym odsetkiem stymulacji. Pamiętać jednak należy, że takie zaszeregowanie tej nowoczesnej metody wynika przede wszystkim z jej nowatorskiego charakteru i braku wyników dużych badań klinicznych a nie z braku korzyści, jakie niesie. Liczymy, że w miarę jej upowszechniania procedura doczeka się także odpowiedniego finansowania przez narodowego płatnika.

Podobna sytuacja dotyczy stymulacji bezelektrodowej. Metoda ta zalecana w klasie IIa dla chorych z brakiem możliwości lub wysokim ryzykiem implantacji tradycyjnego stymulatora także nie znalazła się jeszcze w koszyku świadczeń gwarantowanych i jej rozliczenie odbywać się może jedynie za indywidualną zgodą płatnika.

Spore zmiany w najnowszych wytycznych dotknęły stymulację resynchronizującą. Obniżono klasę wskazań z I do IIa dla zastosowania tej techniki u chorych z obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory ≤ 35 proc. i blokiem lewej odnogi pęczka Hisa z szerokością zespołów QRS w zakresie 130-149 ms. Podobny los spotkał zabiegi rozbudowy (upgrade) układów konwencjonalnych do układów resynchronizujących u pacjentów z obniżoną kurczliwością lewej komory i istotnym odsetkiem stymulacji prawokomorowej. Jednocześnie dla CRT podniesiono klasę wskazań z IIa do I dla sytuacji, kiedy u chorego występują wskazania do stymulacji komorowej, frakcja wyrzutowa lewej komory jest obniżona do 40 i mniej procent bez względu na określoną klasę wydolności według NYHA.

Duże zmiany zaszły także w zakresie wskazań do stosowania kardiowerterów-defibrylatorów (ICD) w prewencji pierwotnej nagłego zgonu sercowego. W pierwszej klasie wskazań do implantacji ICD pozostała kardiomiopatia wieńcopochodna jako podłoże obniżenia frakcji wyrzutowej lewej komory do 35 i mniej procent. W przypadkach takich, przy niewydolności serca w klasie II i III według NYHA, przy optymalnej farmakoterapii i przewidywalnym czasie przeżycia w dobrym stanie powyżej jednego roku, pacjent powinien być zabezpieczony defibrylatorem. Jednak w analogicznej sytuacji, w której to kardiomiopatia niewieńcopochodna stanowi podłoże niewydolności serca, zastosowanie ICD przesunięto do klasy wskazań IIa.

W prewencji wtórnej ICD utrzymano w I klasie wskazań u osób po zatrzymaniu krążenia z przyczyny nieodwracalnej. Tradycyjnie ze wskazań wyłączono epizody w okresie 48 godzin po zawale serca. Jednak w przypadkach częstoskurczu komorowego dobrze tolerowanego hemodynamicznie u osób z frakcją wyrzutową lewej komory > 35 proc. podkreślono brak jednoznacznych dowodów na korzyści płynące z zastosowania ICD. W dokumencie krótko wspomniano o nowych technologiach stosowanych w profilaktyce nagłego zgonu, takich jak podskórny kardiowerter-defibrylator i kamizelka defibrylująca, utrzymując zalecenia w tym zakresie zgodne z wytycznymi z 2015 roku, dotyczącymi postępowania w arytmiach komorowych i zapobieganiu nagłej śmierci sercowej.

Publikacja najnowszych wytycznych europejskich to dobry moment, żeby zastanowić się nad standardami opieki kardiologicznej w naszym kraju. Czy polscy lekarze mogą sobie pozwolić na wprowadzanie obowiązujących zaleceń w codziennej praktyce i liczyć na pokrycie kosztów przez NFZ? Niestety, zarówno w zakresie diagnostyki, terapii, jak i opieki poszpitalnej jest jeszcze dużo do zrobienia. Dostępność badań genetycznych zalecanych w określonych sytuacjach jest bardzo ograniczona. Implantacja rejestratora zdarzeń, choć bardzo nieskomplikowana i powszechnie dostępna w ośrodkach elektroterapii, pozostaje nierefundowana, co dostępność tę znacznie ogranicza. W zakresie terapii ciągle oczekujemy na refundację stymulacji bezelektrodowej. Metoda ta stosowana w Polsce od kilku lat w wybranych ośrodkach ze względu na trudności z refundacją dostępna była dla kilkudziesięciu chorych.

Podobnie, kamizelka defibrylująca, pozwalająca zabezpieczyć pacjentów z potencjalnie przemijającym ryzykiem nagłego zgonu lub w sytuacji okresowego braku możliwości zastosowania innych metod (na przykład z przyczyn infekcyjnych) zastosowana była dotychczas w kilkudziesięciu przypadkach. Nie należy zapominać, że w zakresie leczenia udało się z powodzeniem zakończyć w 2019 roku proces ustalania refundacji dla podskórnego kardiowertera-defibrylatora, co pozwoliło na znaczący wzrost liczby implantacji obecnie przekraczającej 200 zabiegów rocznie.

Jednocześnie cały czas trwają prace nad powszechnym wprowadzeniem możliwości zdalnej kontroli urządzeń wszczepialnych. Telemonitoring osób po implantacji kardiowertera-defibrylatora to narzędzie o udowodnionej w badaniach klinicznych skuteczności w zmniejszeniu śmiertelności w tej grupie. W Polsce z tej formy nadzoru medycznego korzysta zaledwie kilka procent pacjentów z implantowanym ICD. Koszty takiej opieki niestety ciągle pozostają po stronie ośrodków, które zdecydowały się na jej prowadzenie.

Sekcja Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego ciągle wspiera proces kształcenia kadr medycznych w zakresie możliwości diagnostyki i nowoczesnego leczenia. Jako towarzystwo naukowe prowadzimy także wielokierunkowe działania mające na celu zwiększenie dostępności nowych technologii oraz budowania świadomości zarówno wśród lekarzy, jak i pacjentów na temat dostępnych obecnie możliwości ich stosowania.

Powiązane artykuły
LEKARZWszechstronny lekarz

15-sekundowe reklamy mogą zmniejszyć apetyt na śmieciowe jedzenie

Nowe badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Edith Cowan (Australia) wykazało, że reklamy zachęcające do zdrowych wyborów konsumenckich mogą zmienić chęć na…
LEKARZWszechstronny lekarz

O tym, co dzieci czują, a dorośli słyszą

Tylko co drugie dziecko w wieku 8-18 lat potrafi dokładnie opisać, co i gdzie je boli. Pozostałe mówią ogólnie, że „źle się…
LEKARZWszechstronny lekarz

Trening szybkości poznawczej kontra demencja

Właśnie ukazały się wyniki badań amerykańskich naukowców, według których komputerowe treningi poznawcze naśladujące szybkie wykonywanie zadań angażujących podzielność uwagi mają związek z…
Zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *