NOWOŚĆ!Już dziś zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter! Zapisz się 

Kongres

O pogarszającym się zdrowiu Polaków w pandemii

Obrady I Kongresu „Zdrowie Polaków” zostały podsumowane w raporcie zaprezentowanym 4 czerwca 2020 r. podczas e-konferencji prasowej. Konferencję prowadzili: prof. Henryk Skarżyński, pomysłodawca i organizator Kongresu „Zdrowie Polaków”, i red. Jadwiga Kamińska, prezes Stowarzyszenia „Dziennikarski Klub Promocji Zdrowia”.

To spotkanie jest symptomem powrotu do normalności. Najwyższy czas powrócić do zagadnień, które nurtowały nas przed pandemią, mówił na wstępie konferencji dr Adam Niedzielski, ówczesny prezes NFZ, odpowiadając na zaproszenie prof. Henryka Skarżyńskiego do podsumowania debat i paneli odbywających się podczas I Kongresu „Zdrowie Polaków” 2019.

Kiedy pół roku temu dyskutowano na temat sukcesów i wyzwań w ochronie zdrowia, nikt nie przypuszczał, że za kilka tygodni wybuchnie pandemia, która będzie rzutowała na cały system ochrony zdrowia, nie tylko w Polsce, i istotnie wpłynie na nasze codzienne życie. Ograniczenie aktywności fizycznej w czasie wielotygodniowej izolacji, długotrwały stres spowodowany obawą o zdrowie z pewnością negatywnie odbiły się na kondycji zdrowotnej milionów Polaków. Dlatego – jak podkreślali eksperci obecni na e-konferencji prasowej – zagadnienia, które poruszano podczas I Kongresu „Zdrowie Polaków” nabierają obecnie jeszcze większego znaczenia.

Pandemia zwiększyła zagrożenia wynikające z niezdrowego trybu życia, dlatego potrzebne są działania pozwalające odrobić straty zauważalne obecnie w zdrowiu publicznym, mówił prof. Tomasz Zdrojewski, kierownik Katedry Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii GUM, reprezentujący Komitet Zdrowia Publicznego PAN. Przypomniał on, że od 2013 r. obserwowane jest zahamowanie tendencji do wydłużania życia Polaków, zauważalnej w latach 90. Przyczyną tej niepokojącej zmiany są prawdopodobnie niezdrowe zachowania (m.in. brak aktywności fizycznej, podwyższone spożycie alkoholu). W okresie przed pandemią dobra sytuacja gospodarcza i niskie bezrobocie „ukrywały” rzeczywiste problemy zdrowotne. Gdyby bezrobocie było takie jak w latach 90., można by prawdopodobnie odnotować spadek średniej długości życia, zwracał uwagę prof. Tomasz Zdrojewski. Jeśli nie utrwalimy zasad zdrowego stylu życia – jak zaznaczył – dojdzie do bankructwa systemu.

Stan epidemiologiczny przyczynił się jednak do zwiększenia świadomości, iż należy dbać o zdrowie. Mamy przekonanie, że ta świadomość będzie wzmacniana przez kolejne miesiące, mówił dr hab. Grzegorz Juszczyk, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. W obliczu niezidentyfikowanego wroga, jakim jest koronawirus, zdrowie wydaje się nam czymś jeszcze bardziej kruchym i bardziej cennym niż wcześniej. W przebiegu COVID-19 pacjenci z chorobami współistniejącymi mają gorsze rokowania. Dobry stan zdrowia zwiększa nasze szanse w walce z koronawirusem, co jest powodem do tego, aby lepiej o nie zadbać. Jest więc nadzieja, że powtarzane przez lata zalecenia specjalistów dotyczące zasad zdrowego stylu życia, racjonalnej diety itp. nie zostaną zlekceważone – wielu z nas postanowi wreszcie wdrożyć je w życie.

Za kluczowe w obecnej sytuacji dr hab. Grzegorz Juszczyk uznał przekonywanie Polek i Polaków do udziału w bezpłatnych badaniach przesiewowych, jakie są oferowane w ramach rozmaitych akcji. Obecnie – jak podkreślano już podczas listopadowego kongresu – nie korzystamy z nich w wystarczający sposób, np. na bezpłatną mammografię zgłasza się zaledwie 40 proc. zapraszanych kobiet, na cytologię – 20 proc.

Wrócę do idei tego kongresu, która wyznaczała zmianę paradygmatu – rozmowę o zdrowiu, a nie chorobie, mówił podczas e-spotkania z dziennikarzami dr Adam Niedzielski, dodając, że przesłanie kongresu zorganizowanego przez prof. Henryka Skarżyńskiego jest jednym z wyznaczników działania Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak przypomniał, przed pandemią NFZ zaangażował się w działania promujące zdrowy styl życia, który aż w 60 proc. rzutuje na stan naszego zdrowia. Celem jednej z akcji było zmniejszenie spożycia cukru (kampania „Nie cukrz”). Gdyby nie pandemia, już od lipca tego roku obowiązywałby prawdopodobnie w Polsce podatek cukrowy, dodał prezes NFZ.

Jednym z ważniejszych wątków poruszanych podczas konferencji była ekonomika ochrony zdrowia. W odpowiedzi na wątpliwości uczestników, czy z powodu konieczności finansowania działań związanych z zapobieganiem i leczeniem COVID-19 zostanie uszczuplona pula środków przeznaczonych na leczenie, prezes NFZ podkreślał, iż zbudowany system zabezpieczeń do tego nie dopuści. Działania związane z epidemią są finansowane z budżetu państwa, a nie ze składek zdrowotnych.

– Dziś mamy wiele mechanizmów, które stabilizują finansowanie sektora ochrony zdrowia. Pierwszym z nich jest ustawa gwarantująca wzrost nakładów do poziomu 6 proc. PKB. Jeśli nawet wpływy ze składki zdrowotnej będą mniejsze, dojście do wyznaczonego ustawą pułapu jest prawnie potwierdzone. Może to zmienić strukturę finansowania systemu: mniej ze składki, ale więcej z dopłaty z budżetu. Ponadto wszystkie działania związane ze zwalczaniem COVID-19 nie były finansowane ze składki, ale z pieniędzy pochodzących z budżetu, więc środki na leczenie się nie zmniejszyły. Z budżetu będą także refinansowane wszystkie straty wynikające z umorzenia składki – wyjaśniał dr Adam Niedzielski. Dodał jednak, że pomimo systemu zabezpieczeń sektor zdrowia może odczuć skutki kryzysu gospodarczego będącego konsekwencją pandemii.

O finansach w służbie zdrowia wypowiadał się także prof. Krzysztof Opolski, kierownik Katedry Bankowości, Finansów i Rachunkowości na Wydziale Nauk Ekonomicznych UW. Podkreślał, że dziś trudno mówić o finansowaniu systemu w oderwaniu od aktualnych wydarzeń, czyli pandemii SARS-CoV-2. Zamrożenie planowych przyjęć, ogromne koszty walki z COVID-19 i kryzys gospodarczy na horyzoncie – wszystko to nasuwa pytanie: czy wystarczy pieniędzy na zdrowie? W jego opinii wspomniana przez prezesa NFZ ustawa 6 proc. PKB nie pokrywa niezbędnych potrzeb, a w sytuacji zmniejszonego obecnie PKB oznacza uszczuplony dopływ środków do ochrony zdrowia. Przy obecnych potrzebach – jak zaznaczał prof. Opolski – należy rozważyć dwa rozwiązania: podwyższenie składki zdrowotnej i współfinansowanie niektórych usług medycznych przez pacjentów.

Musimy odejść od myślenia o optymalizacji, zmniejszaniu kosztów bez tworzenia zapasów środków finansowych, które teraz są konieczne, reasumował prof. Krzysztof Opolski, podkreślając to, co było już wielokrotnie zaznaczane podczas kongresu – dbałość o zdrowie Polaków i dobra kondycja systemu ochrony zdrowia korzystnie wpływa na gospodarkę.

Wiele miejsca podczas konferencji prasowej poświęcono telemedycynie. W trakcie kongresu eksperci podkreślali, że zdalne usługi medyczne to przyszłość w ochronie zdrowia. Nikt nie zdawał sobie sprawy z tego, że telemedycyna stanie się powszechnie stosowanym rozwiązaniem już w ciągu kilku najbliższych miesięcy. W okresie pandemii powstała konieczność takich usług, mówił dr Adam Niedzielski, informując, iż na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej aż 90 proc. porad udzielano w trybie tele. Setki tysięcy pacjentów mogły tym samym przekonać się, jak prosty i przyjazny jest taki system korzystania z pomocy medycznej. Wiele osób nie wyobraża sobie już powrotu do kolejek w przychodniach. Pacjenci zadbają o to, reasumował obecny na konferencji Krzysztof Jakubiak, redaktor naczelny mZdrowie.pl, aby telemedycyna została w przychodniach na stałe.

Według raportu Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej w naszym kraju istnieje ok. tysiąca organizacji aktywnie działających dla dobra pacjenta: 73 proc. z nich porusza się w obszarze promocji zdrowia, profilaktyki i edukacji zdrowotnej, 60 proc. zajmuje się rehabilitacją i terapią, 30 proc. oferuje interwencje kryzysowe i wsparcie psychologiczne, 29 proc. pomaga pacjentom finansowo i organizacyjnie przy zakupie leków oraz sprzętu medycznego – przypomniał red. Krzysztof Jakubiak, moderator panelu dyskusyjnego na temat skuteczności organizacji pozarządowych w działaniach na rzecz zdrowia Polaków. Podczas e-konferencji zwracał szczególną uwagę na zwiększające się w dobie pandemii problemy z finansowaniem tych organizacji, do których – jak pokazują badania – Polacy mają ogromne zaufanie.

Dyskusja na temat najważniejszych problemów systemu ochrony zdrowia w okresie pandemii rozpoczęta podczas konferencji prasowej podsumowującej obrady I Kongresu „Zdrowie Polaków” w 2019 r. była kontynuowana jesienią 2020 roku podczas II Kongresu.  Temat ten najpewniej powróci także w czasie planowanego na październik 2021 roku III Kongresu.  

jch

Powiązane artykuły
Kongres

4. Kongres „Zdrowie Polaków” 2022 odbędzie się 17-18 października

Trwają przygotowania do czwartej edycji Kongresu „Zdrowie Polaków” 2022, który odbędzie się pod hasłem „Profilaktyka zdrowotna i innowacyjne rozwiązania w ochronie zdrowia”….
KongresWszechstronny lekarz

O nowych praktykach i postępie w chirurgii

Na przestrzeni 20–30 lat chirurgia ery przemysłowej zmienia się w chirurgię ery cyfrowej, chirurgia krwi i tkanek – w chirurgię bitów i…
InnowacjeKongres

Medycyna przyszłości

Dawniej medycyna miała charakter intuicyjny, doświadczenie lekarza decydowało o dalszym sposobie leczenia. Następnie praktykowana była medycyna oparta na faktach, potem medycyna personalizowana,…
Zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.