NOWOŚĆ!Już dziś zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter! Zapisz się 

Kongres

Zanieczyszczone powietrze nasila alergie

W ostatnim dziesięcioleciu nastąpił dwukrotny wzrost częstości występowania chorób atopowych, w tym alergicznego nieżytu nosa. Jedną z przyczyn są zanieczyszczenia obecne w powietrzu, alarmowała dr hab. n. med. Hanna Zielińska-Bliźniewska, prof. UM, Kierownik Zakładu Alergologii i Rehabilitacji Oddechowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi podczas II Kongresu „Zdrowie Polaków”.

Zanieczyszczone powietrze niekorzystnie wpływa na układ immunologiczny i sprzyja rozwojowi chorób alergicznych m.in. nasila objawy alergicznego nieżytu nosa. To zespół objawów klinicznych, na które składa się niedrożność nosa, kichanie, świąd i wodnisty wyciek wywołany reakcją zapalną błony śluzowej nosa na alergen. Choroba dotyka 29 proc. populacji europejskiej, w Polsce cierpi na nią 8,5 mln pacjentów – 35 proc. mieszkańców miast i 16 proc. mieszkańców wsi. Prawie dwukrotnie częstszy rozwój alergicznego nieżytu nosa u mieszkańców dużych aglomeracji miejskich jest właśnie skutkiem zanieczyszczenia powietrza. U osób ze skłonnością do atopii ekspozycja na zanieczyszczenia nasila bowiem odpowiedź błony śluzowej na alergeny wziewne.

W Polsce najczęstszym źródłem zanieczyszczeń powietrza są tzw. zanieczyszczenia niskiej emisji, czyli powstające na skutek spalania węgla, drewna, a często również śmieci w domowych piecach i wyprowadzania dymu przez kominy o wysokości poniżej 40 metrów. Zanieczyszczenia niskiej emisji to przede wszystkim pyły zawieszone, czyli cząsteczki o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów (7 razy mniejsze od średnicy włosa) oraz cząstki najdrobniejsze o średnicy mniejszej niż 2,5 mikrometra (28 razy mniejsze od średnicy włosa), a ponadto dwutlenek siarki, tlenki azotu, wielkopierścieniowe węglowodory aromatyczne, dioksyny, a także tzw. pyły drobne (naturalne ziarna pyłów drzew, chwastów, traw i zarodniki grzybów pleśniowych), które absorbują na swojej powierzchni toksyczne substancje chemiczne takie jak sadza, benzopiren, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, polichlorowane bifenyle i związki organiczne wodoru, siarki, chloru czy tlenu. Według raportu opublikowanego przez Światową Organizację Zdrowia polskie miasta znajdują się w czołówce najbardziej zanieczyszczonych miast Unii Europejskiej. Na zewnątrz najbardziej szkodliwe dla zdrowia są pyły zawieszone (PM). Stężenie PM 2,5 nie powinno być wyższe niż 20 mikrometrów na metr sześcienny powietrza, jednak w większości polskich miast ta norma jest niestety przekroczona. Natomiast wewnątrz pomieszczeń, w których przebywamy, niebezpieczne dla zdrowia są produkty spalania paliw wykorzystywanych do ogrzewania czy przygotowywania posiłków i dym tytoniowy. Ale szkodliwe substancje są też uwalniane z materiałów budowlanych, wyposażenia wnętrz, środków czystości.

Z badań wynika, że u dzieci narażonych w miejscu zamieszkania na średnie i wysokie stężenia cząstek PM10 w powietrzu, częściej występuje alergiczny nieżyt nosa i poranny kaszel. Ekspozycja na wysokie stężenie ozonu i dwutlenku azotu znacznie wzmacnia stan zapalny błon śluzowych, co ułatwia penetrację alergenów przez błonę śluzową nosa (tzw. efekt gruntowania błony śluzowej drogi oddechowej). Cząstki spalin zawierające wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne przenikają przez błonę komórkową do jądra komórkowego i oddziałują na DNA.

Wraz z rosnącym zanieczyszczeniem powietrza jesteśmy w większym stopniu niż kiedyś narażeni na kontakt z alergenami roślinnymi. Z powodu wzrostu emisji antropogenicznych gazów, a więc produktów spalania takich jak sadza, pyły, kropelki siarki, azotu, związki węgla czy nieorganiczne, w dużych miastach Europy obserwowana jest tendencja do wzrostu stężenia pyłków wielu gatunków roślin, również tzw. alergogennych. Z badań wynika też, że podwyższone stężenie ozonu zwiększa zawartość alergenu w ziarnach pyłku traw. Zanieczyszczenia związane z ruchem samochodowym mogą z kolei stymulować uwalnianie z pyłków roślinnych drobnych cząstek alergenów, zwiększając jego biodostępność w powietrzu. Cząstki spalin reagują z alergenami unoszącymi się w powietrzu, tworząc nowy ich rodzaj, błędnie później rozpoznawany przez komórki układu odpornościowego, co w efekcie wywołuje dalsze reakcje alergiczne.

W Polsce anomalie pogodowe zmieniają wegetację roślin – wysokie temperatury powodują wcześniejsze rozpoczęcie pylenia. Stwierdzono, ze wzrost temperatury o jeden stopień na sto lat przyspiesza dojrzewanie zbóż o tydzień, a kukurydzy o dwa tygodnie. Przy wzroście średniej temperatury w okresie lata lepsze warunki rozwoju mają gatunki silnie alergizujące, które dotychczas na terenie Polski nie występowały albo występowały lokalnie, w tym chwastów ciepłolubnych takich jak na przykład silnie uczulająca ambrozja bylicolistna, która ostatnio zadomowiła się na obszarze Węgier i Ukrainy, również w Polsce. Obecnie na terenie południowej i zachodniej Polski, zwłaszcza w okolicach Zielonej Góry, występują średnie stężenia pyłku tej rośliny, podczas gdy jeszcze 10 lat temu nie były one w ogóle odnotowywane. Ciepłolubne, często silnie uczulające rośliny znajdują dobre warunki do wzrostu zwłaszcza w dużych miastach, które z powodu zwartej zabudowy, zbyt małej ilości zieleni i braku korytarzy napowietrzających nagrzewają się ponad miarę. To wszystko sprawia, że środowisko miejskie sprzyja reakcjom alergicznym i tłumaczy m.in., dlaczego u mieszkańcy aglomeracji miejskich prawie dwukrotnie częściej cierpią z powodu alergicznego nieżytu nosa.

Fot. Maciej Nowicki, IFPS. Dr hab. n. med. Hanna Zielińska-Bliźniewska, prof. UM, Kierownik Zakładu Alergologii i Rehabilitacji Oddechowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

Powiązane artykuły
KongresCo? Gdzie? Kiedy?

4. Kongres Zdrowie Polaków za nami – zapraszamy do internetu!

To było największe interdyscyplinarne spotkanie dotyczące tego roku odnoszące się do najważniejszych problemów ochrony zdrowia i osiągnięć medycyny, mówił prof. Henryk Skarżyński…
SystemKongres

Prewencja zawsze jest lepsza od leczenia

Na system ochrony zdrowia trzeba patrzeć szeroko – nie tylko przez pryzmat ratownictwa, lecznictwa, farmaceutyki czy ostatnio szczególnie ważnego nadzoru sanitarno-epidemiologicznego, lecz…
KongresWszechstronny lekarz

Szybka diagnostyka kluczowa w chorobach neurologicznych u dzieci

Choroby neurologiczne, do których zaliczamy m.in. udar mózgu, choroby neurometaboliczne oraz padaczkę, to jeden z głównych problemów zdrowotnych na świecie. Dotyczą one…
Zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.