To jedno z najpoważniejszych wyzwań zdrowia publicznego XXI wieku. Choroba dotyka milionów osób na całym świecie. W 2001 roku wrzesień ogłoszono Światowym Miesiącem Choroby Alzheimera, by uwrażliwiać, edukować i przypominać.
Każdego roku liczba chorych rośnie wraz ze starzeniem się społeczeństw. Według danych WHO i Alzheimer’s Disease International obecnie choruje ponad 55 milionów osób na całym świecie, a do 2050 roku liczba ta może wzrosnąć nawet do 130-150 milionów. W Polsce szacuje się, że z chorobą Alzheimerem i chorobami pokrewnymi żyje obecnie blisko 400 tysięcy osób. Jakie są pierwsze objawy? Już wyjaśniamy.
Choroba Alzheimera to przewlekłe, postępujące schorzenie mózgu, które stopniowo odbiera choremu sprawność intelektualną i zdolność samodzielnego życia. Pierwsze objawy bywają bardzo subtelne: to zwykle problemy z zapamiętywaniem nowych informacji – imion, rozmów, niedawnych wydarzeń. Z czasem pojawiają się trudności w doborze słów, a w miarę postępu choroby trudności z orientacją w przestrzeni i rozpoznawaniem bliskich osób, a nawet z wykonywaniem znanych wcześniej czynności.
Choroba stopniowo uniemożliwia chorej osobie żyć w pełni samodzielnie – z czasem potrzebuje coraz większego wsparcia otoczenia (najpierw w codziennych czynnościach, a później nawet w kontaktach z bliskimi czy samoobsłudze). W pewnym momencie pacjent potrzebuje wsparcia we wszystkich aspektach codziennego życia.
Diagnoza choroby Alzheimera to duże wyzwanie
Rozpoznanie jakiegokolwiek zespołu otępiennego (w tym choroby Alzheimera) wymaga całościowej oceny pacjenta i wykluczenia innych przyczyn objawów. Początkowe symptomy łatwo pomylić z naturalnym procesem starzenia. Drobne zapominanie tłumaczymy zmęczeniem czy stresem. Nie istnieje też jeden prosty test, który pozwoliłby szybko i jednoznacznie potwierdzić chorobę. To sprawia, że wielu pacjentów trafia do specjalisty dopiero wtedy, gdy objawy są już zaawansowane.
Ryzyko zachorowania zwiększa obciążenie rodzinne – jeśli ktoś bliski chorował, prawdopodobieństwo wystąpienia Alzheimera rośnie. Jednak nie mniej istotne są czynniki środowiskowe i styl życia. Na zdrowie mózgu wpływa dieta, aktywność fizyczna, poziom wykształcenia, stres czy choroby przewlekłe, takie jak nadciśnienie. Predyspozycje genetyczne, a precyzyjniej nosicielstwo pewnych wariantów genetycznych (np. APOE ε4) zwiększa ryzyko, ale nie przesądza o wystąpieniu choroby.
Co możemy zrobić dla swojego mózgu?
Choć nie istnieje sposób, by zmniejszyć ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera, możemy zmniejszać ryzyko jej rozwoju. Regularne ćwiczenia, zdrowa dieta, unikanie używek, dbałość o sen i kontrolowanie chorób przewlekłych wspierają pracę mózgu. Ważne są również kontakty społeczne oraz aktywności intelektualne: czytanie, rozwiązywanie krzyżówek, nauka nowych rzeczy. To swoiste ćwiczenia kognitywne, które mogą opóźniać procesy degeneracyjne.
Jak zmienia się życie chorego na Alzheimera?
Życie osoby z chorobą Alzheimera zmienia się diametralnie. Stopniowo traci ona samodzielność – najpierw w prostych czynnościach, takich jak gotowanie czy ubieranie się, później w rozpoznawaniu bliskich. W tym trudnym procesie ogromną rolę odgrywa rodzina.
Najważniejsze jest zapewnienie choremu poczucia bezpieczeństwa, spokoju i akceptacji. Warto wprowadzić stały plan dnia, dostosować mieszkanie do jego potrzeb, a także korzystać ze wsparcia specjalistów, grup pomocowych, a jeśli stan pacjenta tego wymaga – zagwarantować stałą opiekę.
Brak aktualnie skutecznego leczenia przy jednoczesnych wyzwaniach społecznych sprawia, że kluczowe znaczenie mają działania zmniejszające ryzyko demencji, więzi rodzinne oraz edukacja społeczna.
Foto: magnific.com

