NOWOŚĆ!Już dziś zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter! Zapisz się 

PACJENT

Muzyczna terapia dla dzieci z implantem

Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu to pierwszy w Polsce i jeden z pierwszych na świecie ośrodków, w którym opracowano program rehabilitacji słuchu z wykorzystaniem muzyki. Ideą Programu Naukowo–Muzycznego „Muzyka w rozwoju słuchowym człowieka”, zainicjowanego przez prof. Henryka Skarżyńskiego, jest pomoc pacjentom w jak najszybszej i najefektywniejszej rehabilitacji słuchu po wszczepieniu implantów słuchowych. Na razie w grupowych zajęciach muzykoterapeutycznych uczestniczą dzieci do 11 lat.

Muzykoterapia, co warto podkreślić, jest bardzo lubiana  przez pacjentów, zwłaszcza przez dzieci. Mechanizm działania tej terapii opiera się na zjawisku tzw. neuroplastyczności mózgu, czyli jego zdolności do zmieniania się i rozwoju pod wpływem bodźców, jakie do niego docierają. Muzyka ze względu na swoją złożoność stymuluje mózg wieloma bodźcami i w tym tkwi siła jej oddziaływania.

Należy zwrócić uwagę na to – jak zaznacza sekretarz naukowy i koordynator Programu Barbara Kaczyńska – że zajęcia z muzykoterapii nie są szkołą muzyczną, dzieci nie muszą uczyć się gry na instrumentach czy też śpiewu. Chodzi o to, aby dzięki wykorzystaniu właściwości muzyki i dźwięku różnych instrumentów wspomagać u dzieci rozwój słuchowy, poznawczy i emocjonalny. Kiedy obcowanie z muzyką oraz innymi osobami daje dzieciom radość, wtedy ta metoda przynosi najlepsze efekty terapeutyczne.

Muzyka i mowa a rozwój mózgu

Prowadzone od wielu lat obserwacje dowodzą, że już samo słuchanie muzyki od urodzenia, a nawet jeszcze w okresie prenatalnym, sprzyja tworzeniu się w mózgu struktur odpowiedzialnych m.in. za rozwój języka i pamięci oraz za orientację w przestrzeni. Oczywiście wszelkie wrażenia dźwiękowe, których doświadcza dziecko, stanowią podstawę rozwoju jego mowy, jednak muzyka ze względu na to, że ma wiele cech wspólnych z językiem mówionym i ludzkim głosem – jak np. akcent, intonację, tempo, dynamikę i in. – odgrywa ogromną rolę. Nie bez powodu mówi się, że muzyka jest najbardziej uniwersalnym językiem świata.

Mózg osoby słuchającej muzyki (także grającej na jakimś instrumencie czy śpiewającej) pracuje bardzo intensywnie, ponieważ musi przetworzyć wszystkie jej elementy (patrz ramka poniżej). Jest to bardzo skomplikowany proces, który angażuje wiele różnych obszarów centralnego układu nerwowego. W przypadku dzieci słuchanie muzyki stanowi doskonałe „ćwiczenie” dla mózgu wspomagające jego prawidłowy rozwój, dzięki któremu tworzą się liczne połączenia pomiędzy komórkami, tzw. drogi neuronalne. A im więcej takich połączeń się wytworzy, tym łatwiej przebiega proces uczenia się mowy i tym lepiej będzie funkcjonował mózg w przyszłości.

Muzyka w rozwoju dzieci z niedosłuchem

Centralny układ nerwowy dzieci z niedosłuchem otrzymuje za mało bodźców, by wytworzyć odpowiednie struktury odpowiedzialne m.in. za rozwój mowy. Dlatego tak ważne jest, aby możliwie szybko zapewnić dziecku prawidłowo dobrane protezy słuchowe (aparaty lub implanty). Zanim to jednak nastąpi, warto dostarczać dziecku, nawet wtedy, kiedy wydaje się, że tego nie słyszy, jak najwięcej bodźców muzycznych i dźwiękowych. Można puszczać mu różne gatunki muzyczne, z uwzględnieniem muzyki klasycznej, śpiewać/nucić piosenki, klaskać, wystukiwać różne rytmy, pokazywać dziecku, że przedmioty codziennego użytku wydają dźwięki itp. Dobrze jest spróbować spojrzeć na świat oczami dziecka niesłyszącego lub niedosłyszącego i pokazywać mu świat dźwięków, ponieważ niezwykle istotne jest kształtowanie w dziecku świadomości, że dźwięki istnieją i że są dla nas bardzo ważne. Stanowi to też doskonałe przygotowanie do mającego nastąpić dopasowania aparatu słuchowego bądź uruchomienia procesora mowy wszczepionego implantu.

Świat dźwięków w protezie słuchowej

Wbrew pozorom umożliwienie dziecku słyszenia za pomocą aparatu słuchowego bądź wszczepionego implantu nie stanowi końca leczenia. Moment uruchomienia protezy słuchowej może być silnym przeżyciem i wywołać wiele emocji, niekoniecznie pozytywnych. Do układu nerwowego dziecka nagle zaczyna dopływać ogromna ilość bodźców – wszystkie dźwięki z otoczenia. Wynika to z faktu, że mózg dziecka z niedosłuchem nie potrafi jeszcze filtrować dźwięków, czyli „wycinać” tych nieważnych dla naszego słyszenia (takimi „nieważnymi” dźwiękami podczas rozmowy może być np. szum rozmów w klasie czy restauracji, odgłos ruchu ulicznego za oknem itp.). Dlatego kolejnym etapem terapii będzie, w dużym uproszczeniu, nauczenie mózgu m.in., jak ma słyszeć i co oznaczają dźwięki-bodźce, które do niego docierają. Bardzo pomocne w tym procesie okazują się zajęcia muzykoterapeutyczne.

Obiecujące wyniki badań

Chociaż w literaturze naukowej jest jeszcze niewiele doniesień na temat prowadzonych w ośrodkach medycznych zajęć muzykoterapeutycznych dla osób z niedosłuchem, użytkowników implantów ślimakowych, to wyniki badań w tym zakresie są niezwykle obiecujące – u niemal wszystkich badanych pacjentów, którzy uczestniczyli w zajęciach muzykoterapii, nastąpiła poprawa funkcji słuchowych. Zajęcia te mają różne formy – są prowadzone indywidualnie lub grupowo, w placówce rehabilitacyjnej lub w domu pacjenta, przy wykorzystaniu muzyki granej na żywo (np. na pianinie, gitarze) lub dźwięków uprzednio nagranych. Celem ćwiczeń może być wyłącznie trening podstawowych funkcji słuchowych, takich jak: różnicowanie, detekcja czy lokalizacja dźwięku. Wtedy muzykoterapeuta stopniowo wprowadza coraz trudniejsze ćwiczenia, np. przy różnicowaniu prezentuje dźwięk różnych instrumentów perkusyjnych i z czasem zwiększa ich liczbę lub przechodzi od zestawienia instrumentów o skrajnie różnym brzmieniu (np. bęben i janczary) do różnic bardziej subtelnych (np. janczary i kabasa). Natomiast jeśli muzykoterapia ma wpływać nie tylko na rozwój funkcji słuchowych, lecz także na ogólny rozwój funkcji poznawczych, np. uwagi, myślenia, pamięci, wtedy zajęcia polegają m.in. na słuchaniu złożonych utworów muzycznych i nauce rozpoznawania poszczególnych cech dźwięków, rytmu czy zmian melodii.

Oba te podejścia się nie wykluczają. Programy muzykoterapeutyczne najczęściej zawierają ćwiczenia odwołujące się zarówno do podstawowych funkcji słuchowych, jak i poznawczych, zwłaszcza że te ostatnie pomagają w rozpoznawaniu dźwięków nawarstwiających się, czyli w trudnych warunkach akustycznych.

Muzykoterapia w IFPS

W IFPS muzykoterapia jest elementem postępowania terapeutycznego po operacji wszczepienia implantu u dzieci i odbywa się na terenie placówki (raz w tygodniu, 1 godzina) w czterech grupach wiekowych (0–2 lata; 2–4 lata; 4–6 lat; 6–11 lat). Zajęcia są prowadzone przez doświadczonych muzykoterapeutów według określonego schematu. Każdy etap zajęć ma swój konkretny cel oraz specjalnie dobrane piosenki i zabawy w zależności od wieku dzieci. Ćwiczenia mają na celu wzmacnianie potencjału małych pacjentów, podkreślanie ich mocnych stron i zaangażowania, a nie skupianie się na brakach.

Muzyczne przywitanie. Dzieci wraz z rodzicami siedzą w kręgu, a terapeutka gra na gitarze lub na pianinie i śpiewa do każdego dziecka po kolei „Witaj, jak się masz” i wymienia jego imię. Niektóre dzieci próbują zaśpiewać swoją odpowiedź, inne opowiadają, co im się przydarzyło wcześniej tego dnia, te, które nie umieją jeszcze mówić, zwykle patrzą na reakcje starszych. Rodzice mogą się włączyć i na przykład zaśpiewać odpowiedź za dziecko. Ten etap pomaga dzieciom stworzyć więź z terapeutą na czas zajęć, zapoznać się z pozostałymi uczestnikami, a także przezwyciężyć nieśmiałość czy oswoić się z nową sytuacją, jeśli dziecko jest na zajęciach po raz pierwszy. Ponadto ważne jest kształtowanie nawyku wspólnego śpiewania.

Integracja i odreagowanie. Po powitaniu muzykoterapeutka proponuje dzieciom zabawę muzyczno-ruchową, która w zamyśle ma zintegrować grupę, ale przede wszystkim pomóc dzieciom w odreagowaniu emocji i napięć. Za przykład może posłużyć zabawa w wiewiórki. Muzykoterapeuta na podłodze układa z kolorowych szarf tyle okręgów dziupli, ile jest dzieci, po czym siada przy pianinie i zaczyna grać wesołą melodię. Dzieci wiewiórki biegają po całej sali pomiędzy dziuplami. Na dany znak – charakterystyczny mocny akord zagrany w najniższym rejestrze – wskakują do okręgów. Kiedy słyszą, że na pianinie znów grana jest żywa melodia, wyskakują z dziupli i zabawa zaczyna się od początku.

Uważność słuchowa. Celem ćwiczeń na tym etapie jest zaznajomienie dzieci z brzmieniem różnych instrumentów, a następnie nauka ich rozpoznawania. Muzykoterapeuta rozkłada na macie kolorowe instrumenty – m.in. kastaniety w różnych kształtach – np. zwierząt, trójkąty, janczary, tamburyny, bębenki, różnego rodzaju kołatki. Dzieci wybierają te, na których chcą grać. Prowadzący zajęcia po kolei nazywa instrumenty i prezentuje wydawane przez nie dźwięki. Potem zaczyna zabawę – śpiewa: „Teraz grają bębenki, jak pięknie ze mną grają”. Dzieci, które wybrały bębenki, mają w tym czasie grać. W ten sposób dzieci zapoznają się z kolejnymi instrumentami. Następnie muzykoterapeuta gra na pianinie melodię/piosenkę, a dzieci starają się dołączyć w odpowiednim rytmie ze swoimi instrumentami. Maluchom, którym trudno jest utrzymać coś w rączce przez dłuższy czas, pomagają rodzice. Potem następuje modyfikacja ćwiczenia i dzieci mają za zadanie grać cicho lub głośno, w zależności od tego, w jaki sposób gra terapeuta.

Śpiewo-mowa. Celem tego etapu jest rozwijanie mięśni i narządów artykulacyjnych oraz wzbogacanie słownictwa. Trenowana jest również uważność oraz koordynacja śpiewu i ruchu. Przykładem ćwiczenia może być piosenka o stonodze. Rodzice i dzieci maszerują w kręgu (najmniejszych, którzy jeszcze nie umieją chodzić, niosą rodzice), nucąc piosenkę, którą śpiewa terapeuta:

Jedna noga, druga noga, hej, ha, trala la.

Chodzę dzisiaj jak stonoga, hej, ha, trala la.

Jedną ręką wam pomacham: pa, pa, pa.

Drugą prześlę też buziaka: cmok, cmok, cmok.

Wchodzę dziś na drzewa pień: hop, hop, hop.

I tak wkoło cały dzień.

Ważne jest, aby rodzice zachęcali dzieci do śpiewania najprostszych części i sami je śpiewali: „hej, ha, trala la”, „pa, pa, pa” itd. Przy słowach „pa, pa, pa” wszyscy machają, jakby się żegnali, potem drugą ręką przesyłają buziaki „cmok, cmok, cmok”, a przy słowach „hop, hop, hop” dzieci starają się podskoczyć.

Ruch przy muzyce. Na tym etapie ćwiczone są umiejętności wychwytywania zmian w melodii i reagowania na nie w określony sposób. Przykładowym ćwiczeniem może być zabawa/piosenka „Taniec leśnych ludków”. Muzykoterapeuta prosi dzieci, aby ustawiły się w kole. Grupę dzieli na Jedynki i Dwójki. Następnie siada przy pianinie, zaczyna grać i śpiewać piosenkę.  Pierwsza zwrotka ma delikatną, pogodną melodię i wyraźny rytm. Wszystkie dzieci (lub dzieci z rodzicami) maszerują w kole, trzymając się za ręce.

Tańczą w kole wesoło jesienne skrzaty.

Tańczą w kole, zbierając jesienne kwiaty.

Nic nie zmąci zabawy wesołej i czystej,

Czasem tylko zaszumią jesienne liście.

W drugiej części piosenki rytm, tempo i nastrój utworu nagle się zmieniają. Zamiast wesołych dźwięków grane są teraz niepokojące brzmienia, zapowiadające niebezpieczeństwo, rytm się załamuje. Zadaniem dzieci jest zauważenie zmiany melodii i zareagowanie – Jedynki wskakują do środka kręgu i udają, że się chowają.

Burza przyszła tak nagle,

Zabrała liście.

Wszystkie skrzaty się chowają,

czekają na słońce.

Po tej zwrotce terapeuta znowu zaczyna grać pierwszą część utworu. Kiedy Jedynki usłyszą, że rytm i tempo są znów takie, jak na początku piosenki, mają wrócić do koła. Znów wszyscy wspólnie maszerują. Przy następnej zmianie rytmu do środka kręgu wskakują Dwójki. Teraz one czekają na wesołą melodię, by móc wrócić do maszerujących Jedynek.

Aktywne słuchanie. To czas, kiedy wyjątkowo muzyka puszczana jest z odtwarzacza, a nie grana przez muzykoterapeutę. Dzieci słuchają kompozycji – opracowanych przez specjalistów dla pacjentów z zaburzeniami słuchu – pod nazwą „Teatr Instrumentalny” (płyta wydana przez IFPS) oraz oglądają przygotowaną do tej muzyki prezentację komputerową. Na dużym monitorze pojawiają się graficzne ilustracje zaprojektowane do danej melodii. Obrazy idealnie współgrają z muzyką – jej nastrojem, rytmem, natężeniem dźwięku i jego wysokością. Dzieci zwykle bardzo lubią oglądać zmieniające się barwy i różne motywy graficzne – figury, kształty, smugi – które wirują, tańczą, skaczą lub płyną łagodnie po ekranie w rytm melodii. Celem tego etapu jest osłuchanie się z tonami o różnej częstotliwości i w efekcie – poszerzanie zakresu słyszenia. Ponadto graficzna ilustracja muzyki pomaga w rozpoznawaniu zmian natężenia dźwięków, rytmu i akcentów muzycznych, tonacji „smutnych” i „wesołych” i in.

Muzyczne pożegnanie. Jest to czas na wyciszenie się i sygnał, że zajęcia dobiegają końca i trzeba się pożegnać. Dzieci i rodzice znów siadają w kręgu, a muzykoterapeuta gra na gitarze piosenkę na pożegnanie, której melodia ma uczestników wprawić w pogodny nastrój, z którym opuszczą zajęcia. 

Fragmenty audycji dostępnej na płycie CD „Teatr Instrumentalny. Sound Design. Muzyczna Terapia Słuchu. Vol. 1”. IFPS (2018)

Przykładowe cechy wspólne mowy i muzyka

Akcent w mowie: podkreślenie sylaby w wyrazie lub wyrazu w zdaniu. W języku polskim akcent jest stały i zwykle pada na drugą sylabę od końca wyrazu. Mówiąc, akcentujemy także różne wyrazy w całym zdaniu czy wypowiedzi, w zależności od tego, co chcemy w danym momencie podkreślić. W muzyce akcent oznacza mocniejsze wykonanie dźwięku.

Intonacja: kiedy mówimy, wyrazy i zdania wypowiadamy z różną intonacją (melodia mowy) – pomaga to m.in. w rozróżnianiu pytań od zdań twierdzących. Intonacja w mowie jest również nośnikiem emocji. Z kolei w muzyce dźwięki/tony mają różną wysokość i to właśnie tworzy określoną melodię. Ponadto poprzez muzykę, podobnie jak w mowie, są wyrażane emocje.

Tempo: mówimy raz szybciej, raz wolniej, może to też być cecha danej osoby – niektórzy mówią bardzo szybko, inni np. z namysłem, powoli. W muzyce kompozytorzy tworzą utwory w określonym tempie, aby podkreślić treść wypowiedzi muzycznej.

Głośno/cicho: mówimy raz głośniej, raz ciszej. Podobnie w muzyce dźwięki są grane z różną siłą (np. pianissimo – bardzo cicho, piano – cicho, forte – głośno itd.), co tworzy dynamikę utworu i ma wpływ na to, w jaki sposób dzieło muzyczne jest odbierane przez słuchaczy.

Długie/krótkie: rozróżnienie samogłosek długich i krótkich, np. kiedy kogoś wołamy, zwykle wydłużamy samogłoski jego imienia (Jaaa-nku, Gooo-siu). W niektórych językach, np. angielskim, zmiana długości wypowiadanej samogłoski może zmienić znaczenie danego słowa. W muzyce grane dźwięki mają różne długości i ma to podstawowe znaczenie.

Tekst powstał na podstawie materiałów zebranych przez  Zespół Muzykoterapii w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu, m.in. programu „Muzyka w rozwoju słuchowym człowieka” rozwiniętego według koncepcji Barbary Kaczyńskiej.

Powiązane artykuły
PACJENT

Pielęgniarka - edukator przyjazny pacjentowi

Pomoże oswoić diagnozę, zmotywuje do podjęcia terapii, pokaże, jak właściwie się sobą zaopiekować. Zdaniem ekspertów Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego pielęgniarka…
PACJENTPsychologia

Moje dziecko urodziło się niesłyszące. Co robić?

Diagnoza o niedosłuchu czy głuchocie dziecka zawsze jest szokiem dla rodziców.  Mamy i ojcowie nie umieją radzić sobie nie tylko z niesłyszącym maluchem, lecz…
PACJENTAktualności

To źle, że przestaliśmy bać się COVID-19!

– Dramatem Polaków i świata jest nie tylko wojna w Ukrainie, ale nadal i nieustająco – SARS-CoV-2! Niepokoi znaczący spadek liczby szczepień,…
Zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.