NOWOŚĆ!Już dziś zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter! Zapisz się 

AktualnościInnowacje

Telemedycyna w dializie otrzewnowej

Choć dializa otrzewnwa jest mniej inwazyjna, wygodniejsza i bardziej przyjazna dla pacjentów w porównaniu z hemodializą w Polsce to wciąż mało znana metoda: na świecie korzysta z  niej ok. 15 proc dializowanych, w Polsce zaledwie 4 proc. O korzyściach nowej platformy telemedycznej Sharesource 2.0 wykorzystywanej do dializ domowych rozmawiamy z prof. dr hab. Beatą Naumnik, kierownikiem I Kliniki Nefrologii i Transplantologii z Ośrodkiem Dializ USK w Białymstoku.

Jak Pani Profesor ocenia użyteczność platformy Sharesource w codziennej praktyce lekarskiej w Państwa Klinice?

Sharesource to przełom w opiece nad pacjentem dializowanym otrzewnowo. Dzięki monitorowaniu pracy domowego cyklera, chorzy wykonujący dializę otrzewnową samodzielnie, są pod stałą, czujną opieką specjalistów. Cykler, zaprogramowany w indywidualny dla pacjenta sposób, wykonuje dializę automatycznie; np. podczas snu pacjenta. Do cyklera jest podłączony portal wykorzystujący połączenia telefonii komórkowej, który przesyła dane dotyczące dializy do centrum monitorowania (Sharesource) i, po zamianie na sygnał internetowy, dane trafiają do kliniki. Oprogramowanie w klinice przetwarza dane i analizuje je. Dzięki temu lekarze mogą natychmiast zdiagnozować ewentualne odchylenia od procedury, od razu zareagować i zdalnie zmodyfikować program dializy. Sharesource daje więc możliwość monitorowania, modyfikowania cyklu niemalże na bieżąco. Kiedyś zdiagnozowanie problemu pacjenta dializowanego otrzewnowo w domu trwało nawet miesiące. Można podsumować, że sharesource to większa wiedza, ograniczanie wizyt pacjenta w ambulatorium i ograniczenia hospitalizacji.

Ilu pacjentów monitorują Państwo w ten sposób i jakie są Państwa doświadczenia w tym zakresie?

Aktualnie pod opieką I Kliniki Nefrologii i Transplantologii z Ośrodkiem Dializ USK w Białymstoku jest 50. pacjentów dializowanych otrzewnowo, z których połowa korzysta z systemu zdalnego monitorowania. Ponieważ Sharesource nie tylko ogromnie wpływa na efekty terapii, ale także przynosi korzyści czysto ekonomiczne, staramy się wprowadzać tę metodę jak najszerzej. W najbliższym czasie z automatycznej dializy monitorowanej telemedycznie będzie w naszej klinice korzystało kolejnych 7 pacjentów.

Baxter, globalna firma medyczna oferująca innowacje m.in. w dziedzinie opieki nefrologicznej, ogłosiła uruchomienie nowej wersji platformy Sharesource – 2.0. Na czym polega innowacyjność nowej platformy Sharesource 2.0 i jak Pani ocenia jej nowe funkcjonalności? Jakie znaczenie mogą one mieć dla procesu leczenia?

Nowa platforma Sharesource 2.0 to wysoko specjalistyczne rozwiązanie. Do tej pory dane dotyczące przebiegu dializ otrzewnowych wykonywanych w domu były zbierane kompleksowo. Nowy system daje możliwość przeanalizowania tych danych w sposób bardziej szczegółowy; minuta po minucie pozwala śledzić przebieg procesu rozpatrując najdrobniejsze detale. Dzięki temu można natychmiast uzyskać odpowiedzi na szereg drobiazgowych pytań, na które do tej pory odpowiadaliśmy intuicyjnie, domyślając się i sugerując możliwe przyczyny odchyleń przebiegu dializy. Uszczegółowiona analiza ułatwia interpretację danych lekarzowi; a samo oprogramowanie jest intuicyjne i bardzo przyjazne w obsłudze. Dzięki niej możemy od razu stwierdzić, przykładowo, czy odchylenie od przepisanej receptury dializy spowodowane jest wadą pracy cyklera, błędem ze strony pacjenta, problemem technicznym z cewnikiem, czy mamy do czynienia ze zmianami stanu zdrowia pacjenta wymagającymi pogłębienia diagnostyki.

Czy Państwo już stosują tę platformę?

Z platformy Sharesource 2.0 w I Klinice Nefrologii i Transplantologii z Ośrodkiem Dializ USK w Białymstoku mamy możliwość korzystania od około miesiąca, ale już widzimy jak bardzo nowe oprogramowanie jest pomocne, skraca i upraszcza proces analizy danych.

Wróciła Pani właśnie z kongresu ERA-EDTA w Budapeszcie poświęconego najnowszym trendom w nefrologii, dializie i transplantologii. Prowadziła Pani panel poświęcony zdalnemu monitorowaniu pacjentów stosujących samodzielnie dializę otrzewnową. Jakie znaczenie ma digitalizacja i rozwój technologiczny w tym obszarze? Jakie korzyści z zastosowania nowoczesnych rozwiązań już udało się uzyskać i jakie są nowe wyzwania?

Podczas Kongresu miałam przyjemność prowadzenia panelu poświęconego zdalnemu monitorowaniu procesów dializy otrzewnowej. W panelu dyskusyjnym uczestniczyli znakomici klinicyści z całego świata: prof.  Martin Wilkie z Sheffield z Wielkiej Brytanii, prof. Jeffrey Perl z Toronto w Kanadzie i prof. Claudio Ronco z Vicenzy we Włoszech. Mówiliśmy o korzyściach telemonitorigu, ale także omawialiśmy możliwe wątpliwości czy problemy pacjentów i lekarzy dotyczących tej metody. Także jakie aspekty trzeba rozważyć biorąc pod uwagę punkt widzenia płatnika i służby zdrowia. Ciekawym zagadnieniem jest kwestia ingerencji w prywatność pacjenta. Rozpoczynając leczenie monitorowane zdalnie, pacjent podpisuje świadomą zgodę na taką formę terapii. Monitorując każdy najdrobniejszy etap procesu dializy, pojawia się pytanie o komfort,
ale także prywatność pacjenta. Jednak wszyscy paneliści byli zgodni co do faktu, że jak dotychczas jeszcze żaden z pacjentów nie zrezygnował w trakcie leczenia z tej procedury. Ciągły wgląd lekarzy w proces leczenia i nieustanna kontrola, wydaje się nie być dla pacjentów problematyczna. Dużo cenniejsze jest poczucie bezpieczeństwa i stałej specjalistycznej opieki.

Nieocenione benefity telemonitoringu dla procesu leczenia oraz oszczędności dla systemu opieki zdrowotnejwiążą się jednak z większym nakładem pracy ze strony zespołu specjalistów, co powinno być gratyfikowane ze strony płatnika. Tak dzieje się w Europie. W Polsce, podobnie jak w większości europejskich krajów, leczenie nerkozastępcze za pomocą cyklera i telemonitoringu jest w pełni refundowane. Pacjent bezpłatnie otrzymuje cykler, potrzebny serwis, portal telemedyczny i płyny
w ramach refundacji. Trzeba wziąć pod uwagę, że w krajach, gdzie telemedycyna nie jest objęta programem refundacyjnym, pacjenci bardzo często nie mogą z niej korzystać z powodu wysokich kosztów.

Podsumowując należy dodać, że dializa otrzewnowa powinna być metodą pierwszego wyboru jako mniej inwazyjna, wygodniejsza i bardziej przyjazna dla pacjenta w porównaniu z hemodializą.
W trendach światowych widzimy 15% udział dializy otrzewnowej we wszystkich dializach. W Polsce jest to mniej niż 4%. Bardzo potrzebne jest więc poszerzanie praktyki i doświadczeń lekarzy w tym zakresie oraz edukacja samych pacjentów.

W I Klinice Nefrologii i Transplantologii z Ośrodkiem Dializ USK w Białymstoku mamy w tym momencie 115 pacjentów hemodializowanych i 50 dializowanych otrzewnowo; w tym połowa z nich korzysta z telemonitoringu. Liczymy na to, że będzie ich coraz więcej, a w Polsce rozwiną się także inne ośrodki, w których zachowane będą podobne proporcje z uwzględnieniem dużego udziału technologii domowej dializy monitorowanej.

Powiązane artykuły
Aktualności

O HIV na Pol’And’Rock Festival

Podczas festiwalu Pol’And’Rock, który w tym roku odbędzie się na lotnisku Czaplinek – Broczyno w województwie zachodniopomorskim, edukatorzy Towarzystwa Rozwoju Rodziny – oddział…
Innowacje

Światowy Dzień Raka Płuca z dobrymi wiadomościami

Jeszcze do niedawna trwałe wyleczenie raka płuca było prawie niemożliwe. Dziś dzięki terapii uzupełniającej w postaci leku celowanego, wprowadzonej na wczesnym etapie…
Aktualności

Szpital zza kulis, czyli nieznane zawody szpitalne

Praca w szpitalu nie kończy się na zawodzie lekarza, położnej czy pielęgniarki. W placówkach medycznych zatrudnionych jest wiele „niewidzialnych” osób, bez których…
Zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter