NOWOŚĆ!Już dziś zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter! Zapisz się 

PACJENTPoradnia

Alergiku, uważaj na zęby!

Cieplejsze promienie słońca rozbudziły nie tylko ochotę na spędzanie czasu na świeżym powietrzu, ale i rośliny do pylenia. Niektórym alergikom dało się to już we znaki: załzawionymi oczami oraz zatkanym i cieknącym nosem. W sezonie pylenia nie mają łatwo, a jakby tego było mało, mogą narazić zdrowie jamy ustnej. O ważnych zasadach przypomina higienistka.

Zarówno objawy alergii, jak i leki przyjmowane, by je wyciszyć, mogą być zagrożeniem dla zdrowia jamy ustnej. Stosując preparaty antyhistaminowe i sterydy wziewne, pamiętajmy o kilku zasadach. Ich pomijanie będzie wiązało się z większym ryzykiem próchnicy, stanów zapalnych dziąseł i kandydozy.

Leki antyhistaminowe a zęby

To pierwsza linia obrony przed objawami alergii, stosowana od dekad. Dostępne są one powszechnie także bez recepty. Jeden z ich skutków ubocznych może być szczególnie istotny dla zdrowia jamy ustnej.

Osłabione wydzielanie śliny, objawiające się suchością w jamie ustnej, to bagatelizowany, ale często występujący efekt stosowania niektórych leków antyhistaminowych. Ślina jest niezbędna do jej prawidłowego funkcjonowania, między innymi ochrony śluzówek i szkliwa. Niewystarczająca ilość śliny przyczynia się do zmian w mikrobiomie oraz osłabienia remineralizacji zębów. To może poskutkować szybszym odwapnieniem szkliwa czy narażeniem dziąseł na stany zapalne, ale co pewnie będzie bardziej zauważalne: wcześniej może się pojawić nieświeży oddech – opisuje dyplomowana higienistka stomatologiczna Anita Kowalczyk .

Obecnie najczęściej stosuje się leki przeciwhistaminowe II generacji, jak cetyryzyna i loratadyna, które nie wykazują tak silnego działania osłabiającego wydzielanie śliny, jak leki I generacji. One znalazły natomiast inne zastosowanie.

To ważne nie tylko dla alergików, bo związki antyhistaminowe I generacji znajdziemy w preparatach dostępnych bez recepty, ułatwiających zasypianie, tu wskazać należy difenhydraminę, oraz do stosowania w grypie i przeziębieniu, tu z kolei występuje chlorfenyramina. Mając to na uwadze, bardziej rygorystycznie podchodźmy do higieny jamy ustnej i nawadniania się – sugeruje higienistka.

Choć w 99% ślina składa się z wody, to ten pozostały 1% ma ogromne znaczenie. W nim właśnie znajdziemy m.in.: immunoglobuliny A, laktoferynę, lizozym – wszystkie o działaniu przeciwdrobnoustrojowym, także mucyny osłaniające zęby i tkanki przed czynnikami zewnętrznymi, zarówno mechanicznymi, jak i chemicznymi, oraz minerały zapewniające jej właściwości buforowe oraz odbudowujące szkliwo.

Suchości w ustach mogą towarzyszyć: nieświeży oddech, szybko odkładający się kamień nazębny, spierzchnięte wargi, uczucie lepkości w ustach i trudności w przełykaniu spowodowane słabym zwilżeniem kęsa pokarmowego. Jednym słowem: nic przyjemnego.

Sterydy wziewne

Niezastąpione i stosowane w wielu schorzeniach układu oddechowego, jak np. w zaostrzeniu alergii i astmie. Działają silnie przeciwzapalnie, zmniejszając przy tym obrzęk w drogach oddechowych, a w efekcie ułatwiając oddychanie. Jednak ich przyjmowanie drogą wziewną powoduje, że cząstki preparatu osiadają na tkankach jamy ustnej i gardła, co nie jest dla zdrowia całkiem obojętne.

Glikokortykosteroidy zmniejszają obrzęk błony śluzowej, ograniczają naciek komórek zapalnych i blokują uwalnianie mediatorów stanu zapalnego, dzięki czemu udrażniają drogi oddechowe, łagodząc objawy. To jednak mechanizm obosieczny. Miejscowe działanie immunosupresyjne w obrębie jamy ustnej i gardła osłabia naturalną odporność śluzówki, zaburza równowagę mikrobiologiczną i sprzyja nadmiernemu namnażaniu drobnoustrojów, zwłaszcza grzybów z rodzaju Candida. Dodatkowo osadzające się cząsteczki leku mogą podrażniać nabłonek i przy przewlekłym stosowaniu prowadzić do suchości, pieczenia, a nawet stanów zapalnych. Dlatego stosowanie sterydów wziewnych wymaga równocześnie wzmocnienia higieny jamy ustnej – wyjaśnia Anita Kowalczyk.

Po przyjęciu dawki leku wziewnego zaleca się dokładnie wypłukać jamę ustną wodą i ją wypluć, aby usunąć resztki preparatu pozostałe na błonie śluzowej i języku. Warto również umyć zęby delikatną pastą (o niskiej ścieralności, a więc bez mikrodrobinek, jak węgiel aktywny czy soda) lub przynajmniej przepłukać gardło, szczególnie przy terapii przewlekłej. Użytkownicy inhalatorów powinni stosować je zgodnie z opisem w ulotce lub techniką zaleconą przez lekarza, a w przypadku aerozoli ciśnieniowych: rozważyć używanie komory inhalacyjnej. Poprawia ona dotarcie leku do oskrzeli, minimalizując osiadanie cząsteczek na wcześniejszych odcinkach dróg oddechowych.

Skutki uboczne w obrębie jamy ustnej mogą się pojawić na różnych etapach leczenia i o różnym nasileniu. To głównie objawy miejscowe, takie jak suchość, pieczenie języka, chrypka czy podrażnienie gardła. Jedną z częstszych dolegliwości jest kandydoza jamy ustnej, zwykle pod postacią białawego, niejednorodnego nalotu, który po starciu ukazuje zaczerwienioną powierzchnię. Towarzyszy temu ból i pieczenie. Pojawia się przeważnie na języku, wewnętrznych stronach policzków i warg. Afty z kolei to niewielkie, bolesne nadżerki z białawym środkiem i czerwoną obwódką zapalną, często pojedyncze lub nieliczne, ale utrudniające jedzenie i mówienie. Do lekarza lub dentysty warto się zgłosić, gdy zmiany utrzymują się dłużej niż tydzień, nawracają, a nawet nasilają się mimo poprawnej higieny albo towarzyszy im silny ból, krwawienie, trudności w połykaniu czy rozległe zaczerwienienie.

Sucho w ustach nie tylko od leków

Wiele jednostek chorobowych, nie tylko alergiczny nieżyt, wiąże się z utratą drożności nosa, a przez to wymusza oddychanie przez usta. To także negatywnie wpływa na zdrowie jamy ustnej, podobnie jak ograniczona ilość śliny wynikająca z działania leków.

Kserostomia, bo tak też nazywamy zmniejszone wydzielanie śliny, wynika także z wieku czy nawet cukrzycy. Podstawą jest regularne popijanie wody małymi łykami, co pomaga utrzymać wilgotność śluzówek. W okresie grzewczym czy latem przy klimatyzacji zaopatrzmy się w nawilżacz powietrza. Na co dzień konieczne może być sięganie po specjalistyczne preparaty ślinozastępcze, tzw. sztuczną ślinę, w formie sprayów, żeli, pastylek do ssania czy płukanek – mówi ekspertka Medicover Stomatologia w Bydgoszczy i wymienia: – Szukajmy w składzie substancji o działaniu powlekającym i higroskopijnym, takich jak ksylitol, betaina, hialuronian sodu czy gliceryna, które naśladują właściwości naturalnych mucyn. Równie ważne jest to, czego unikać: agresywne płyny do płukania ust na bazie alkoholu dodatkowo wysuszają tkanki i potęgują pieczenie, dlatego należy zastąpić je tymi łagodnymi z bezalkoholowymi formułami. Do codziennego mycia warto wybierać pasty z wysoką zawartością fluorków.

Higiena bez kompromisów

Przy braku śliny płytka bakteryjna odkłada się znacznie szybciej i szybciej też się mineralizuje, zmieniając się w kamień nazębny, dlatego w okresie nasilenia alergii i przyjmowania leków antyhistaminowych nie wystarczy samo szczotkowanie. Nitkowanie zębów lub używanie szczoteczek międzyzębowych to konieczność. Właśnie w przestrzeniach, gdzie nie dociera szczoteczka, bakterie najszybciej doprowadzają do stanów zapalnych dziąseł. Nieodzowne są też regularne wizyty kontrolne i profesjonalna higienizacja w gabinecie. Skaling i piaskowanie pozwolą usunąć złogi, których nie da się pozbyć domowymi sposobami, a dentysta będzie mógł w porę zareagować na wczesne objawy demineralizacji szkliwa czy zmiany na śluzówkach, zanim przekształcą się w poważniejsze problemy, wymagające kolejnych leków.

Foto: magnific.com

Powiązane artykuły
PACJENTŻyj zdrowo

Czego boją się kobiety po czterdziestce?

Co dziesiąta kobieta po 40. roku życia przyznaje, że zdarzyło jej się zrezygnować z aktywności fizycznej z obawy przed komentarzami dotyczącymi jej…
Wszechstronny lekarzPoradnia

Oś mikrobiota–jelita–mózg – najnowsze badania

Coraz więcej danych wskazuje, że mikroorganizmy zamieszkujące nasze jelita mogą wpływać nie tylko na procesy trawienne, ale również na funkcjonowanie układu nerwowego,…
PACJENTAktualności

Spojrzenie Polaków na długowieczność

Co tak naprawdę czujemy, myśląc o długim życiu, zdrowiu i starzeniu? Nie chcemy żyć bez kontaktu z innymi, ale za to długo…
Zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *