NOWOŚĆ!Już dziś zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter! Zapisz się 

PACJENTAktualności

Funkcjonowanie osób niesłyszących i niedosłyszących, użytkowników implantów słuchowych – 1. Konferencja „Nauka dla społeczeństwa”

Zapraszamy na pierwszą w tym roku konferencję z cyklu „Nauka dla społeczeństwa”.

Link do transmisji z konferencji:
https://www.youtube.com/live/xA1vt76sfc0?feature=share
Playlista ze wszystkimi konferencjami:
https://youtube.com/playlist?list=PL4cRiELOM5pNAkCrvK3InH13ycr8qr6Ac

Podczas konferencji eksperci z różnych dziedzin nauki, takich jak medycyna, protetyka słuchu, inżynieria biomedyczna, pedagogika i socjologia przedstawili wyniki najnowszych badań naukowych oraz ich aplikacje kliniczne poprawiające funkcjonowanie osób niesłyszących i niedosłyszących – użytkowników implantów słuchowych.

Program

  • 1. Otwarcie konferencji – prof. Henryk Skarżyński
  • 2. Przedstawienie panelistów i programu debaty – dr hab. n. o zdr. inż. Artur Lorens, prof. IFPS
  • 3. Przegląd implantów słuchowych – dr n. med. i n. o zdr. Anna Ratuszniak
  • 4. Diagnostyka w kierunku implantów słuchowych – dr n. med. Elżbieta Włodarczyk
  • 5. Rozwój słuchowy dziecka z wrodzoną głuchotą, użytkownika implantu ślimakowego – dr n. o zdr. inż. Anita Obrycka
  • 6. Słyszenie dźwięków przez implant ślimakowy – dr hab. n. o zdr. inż. Artur Lorens, prof. IFPS
  • 7. Doświadczenia audialne dzieci z wrodzoną głuchotą, użytkowników implantu ślimakowego – mgr Ewelina Grabowska
  • 8. Wypowiedź pedagoga ze szkoły specjalnej dla dzieci głuchych – mgr Beata Dębowicz
  • 9. Ciche miejsce w kulturze – dr Kalina Kukiełko

Konferencja naukowa „Funkcjonowanie osób niesłyszących i niedosłyszących, użytkowników implantów słuchowych”

Badania naukowe są fascynujące dla tych, którzy je przeprowadzają zamknięci w laboratoriach przez miesiące, a czasem nawet lata, podczas których docierają do tajników wiedzy naukowej, medycznej, by odkryć coś przełomowego, by pokazać to światu. Największą wartość wyników badań mają wtedy, gdy możemy je przenieść do codziennej praktyki klinicznej i odnieść do konkretnych schorzeń, które zamierzamy leczyć. Wówczas poznajemy, jaka jest wartość nauki, którą możemy zaoferować społeczeństwu – powiedział prof. Henryk Skarżyński podczas otwarcia konferencji.

Pod hasłem „Nauka dla społeczeństwa” ponownie uruchamiamy cykl konferencji mających służyć przybliżaniu skomplikowanej wiedzy naukowej w przystępny sposób. Robimy to w 30-lecie naszej tożsamości, czyli 30-lecie otwarcia drugiego w Europie centrum implantów ślimakowych „Cochlear Center”, które miało miejsce 14 lipca 1993 roku – podkreślił profesor. Zadeklarował również, że w nadchodzących miesiącach podczas kolejnych konferencji ich organizatorzy będą chcieli pokazać to, co już udało się zrobić w Światowym Centrum Słuchu i Mowy. – Będziemy starali się pokazać te kroku milowe, które pozwalają nam mówić, że nasi pacjenci mają dostęp do najnowszych technologii często jako pierwsi albo jedni z pierwszych na świecie – podkreślił.

O sukcesie w leczeniu głuchoty można było mówić już na początku lat 90. – po tym, kiedy prof. Henryk Skarżyński wykonał pierwsze w Polsce operacje wszczepienie implantu ślimakowego osobie niesłyszącej w 1992 roku. Było to porównywane do cudu, ponieważ pacjent, który stracił słuch w wieku kilkunastu lat, odzyskał go wówczas dzięki operacji. – Kiedy 30 lat temu prof. Henryk Skarżyński dokonał pierwszego wszczepienia implantu ślimakowego, rozpoczęła się nowa era w dziedzinie otolaryngologii. Od tamtej pory wiele się zmieniło – świat nauki dysponuje obecnie całkiem nową wiedzą, techniki chirurgiczne są doskonalsze, a urządzenia bardziej precyzyjne i zaawansowane. Inna jest też wiedza wynikająca z prowadzenia badań na przestrzeni tych 30 minionych lat – zauważył dr hab. inż. Artur Lorens. Funkcjonowanie osoby będącej użytkownikiem implantu słuchowego wówczas i dziś jest nieporównywalne. Obecnie możliwości implantowania są nieporównywalnie większe.

Na początku program implantów opierał się na tzw. analogowym systemie jednokanałowym (stymulacja za pomocą jednej elektrody). Teraz do dyspozycji są cyfrowe systemy wielokanałowe, które umożliwiają słyszenie znacznie bliższe fizjologicznemu. Ponadto postęp w obszarze technologii cyfrowej umożliwił miniaturyzację wykorzystywanych elementów. – Technologie medyczne w protezowaniu słuchu to szereg nowoczesnych i bardzo zaawansowanych urządzeń. To aparaty słuchowe, ale też szereg elementów stymulujących układ słuchowy na różnych jego piętrach – podkreśliła dr Anna Ratuszniak.

Kiedyś procesory miały wielkość pudełka, dziś są na tyle małe, że pacjent może nosić je za uchem, korzystać z nich w sposób bardzo wygodny i dyskretny. Wciąż trwają prace nad dalszą ich miniaturyzacją, można więc spodziewać się, że już niebawem pojawią się urządzenia całkowicie wszczepialne.

Postęp technologiczny pozwala na udoskonalanie istniejących już rozwiązań, tworzenie nowych urządzeń, ulepszanie technik chirurgicznych, implementowanie bardzo nowoczesnych technik adaptacyjnych właśnie po to, aby korzyści, które mogą mieć pacjenci, przekładały się na realnie lepsze funkcjonowanie i poprawę jakości życia. A te korzyści, które osiągają nasi pacjenci, dzięki nauce, którą tworzymy i wdrażamy do praktyki klinicznej, są licznie raportowane w literaturze krajowej i zagranicznej – podsumowała dr Anna Ratuszniak.

Dzięki postępowi technologii możliwe jest coraz dokładniejsze słyszenie i rozumienie dźwięków nawet tych złożonych, takich jak muzyka. Wprowadzono szereg innowacji, które poprawiły kierunkowość słyszenia. Opracowano także dodatkowe algorytmy odszumiania sygnału mowy, tzw. systemy front-endu, czyli wstępnego przetwarzania. Mają one za zadanie ułatwić pacjentowi implantowanemu dostęp do sygnałów w najtrudniejszych warunkach akustycznych. Istnieje również możliwość podłączenia procesora mowy do różnych zewnętrznych źródeł dźwięku, takich jak telewizor, system hi-fi czy telefon. Dodatkowo zwykły smartfon – dzięki specjalnym mobilnym aplikacjom – może być wykorzystywany jako pilot do procesora, umożliwiając zmianę programów i regulację głośności.

Trudno przymierzyć implant ślimakowy, więc trudno wyobrazić sobie, jak osoba posiadająca go słyszy. A jak słychać przez implant? To pytanie jest stale zadawane i narosło już sporo stereotypów i mitów, które jeszcze 30 lat temu mogły być prawdziwe, ale nie dzisiaj. Weźmy jeden z nich. Obecnie ze względu na postęp, jaki się dokonał, twierdzenie, że jakość dźwięku słyszanego przez implant jest niska, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością – wyjaśnił dr hab. inż. Artur Lorens. Zaprezentował też kilka plików dźwiękowych, obrazując różnicę w słyszeniu osoby zdrowiej i pacjenta z implantem.

Na przestrzeni lat zmieniły się diametralnie metody dopasowania systemów implantów do indywidualnych potrzeb pacjentów. – To, co dla kogo i dla jakiego rodzaju niedosłuchu, dla jakiego ubytku słuchu, a także po uwzględnieniu przyczyny niedosłuchu, musi być bardzo dobrze przemyślane i precyzyjnie dostosowane dla każdego pacjenta. Postawienie diagnozy, że pacjent nie słyszy, że ma niedosłuch określonego rodzaju, nie wystarczy, by zakwalifikować pacjenta do konkretnego leczenia. To jest dopiero pierwszy krok. Proces jest bardziej złożony, a zaangażowanych w niego dużo więcej osób niż tylko lekarz – wyjaśnia dr Elżbieta Włodarczyk.

W ostatnich latach wdrożono tzw. neurokognitywny model dopasowania implantu, który polega na adaptacji parametrów procesora mowy do danych zaciągniętych nie tylko z wyników badań słuchu, lecz także z wyników badań elektrofizjologicznych i testów psychologicznych.

Oprócz samych technologii wykorzystywanych w implantach ślimakowych, radykalnie zmieniły się również techniki chirurgiczne. Prof. Henryk Skarżyński opracował nowatorską procedurę, dzięki której można bezpiecznie wszczepić implant, uzupełniając słuch w zakresie wysokich częstotliwości przy zachowaniu struktury ucha wewnętrznego i prawidłowego słuchu w zakresie niskich częstotliwości. Procedura ta została wdrożona w Instytucie Fizjologii i Patologii Słychu oraz zaprezentowana środowisku naukowemu po raz pierwszy w 1997 roku na światowej konferencji implantów ślimakowych w Nowym Jorku.

Pierwsza na świecie operacja wszczepienia implantu u pacjenta z częściową głuchotą odbyła się w 2002 roku. Dzięki niej pacjent może dziś rozumieć mowę w warunkach ciszy i radzi sobie także w trudniejszym środowisku akustycznym. Zgłaszając się do lekarza, z pewnością ma całkiem inne oczekiwania niż osoba, która przychodziła do specjalisty 30 lat temu. Oczekuje nie tylko, że będzie rozumiał w ciszy, ale w każdych warunkach i to bez wysiłku, tak samo dobrze jak osoby ze słuchem prawidłowym. Dziś pacjent ma dużą szansę, że dzięki postępowi medycyny i technologii takie oczekiwania zostaną spełnione.

Na przestrzeni lat stopniowo obniżał się wiek małych pacjentów, którzy leczeni byli dzięki implantom. Dzięki nim dziecko nabywa i rozwija umiejętności słuchowe, zanim zacznie uczyć się mowy, a także doskonali zdobyte umiejętności w połączeniu z ćwiczeniami słownikowymi. Ma szansę rozwijać się prawidłowo. – Implant ślimakowy dziecku z wrodzoną głuchotą daje możliwość odpowiedniej stymulacji dźwiękowej układu słuchowego, która – obok czynników genetycznych – jest głównym czynnikiem warunkującym rozwój słuchowy człowieka. Oczywiście czynniki genetyczne decydują o podstawowej budowie struktur ucha zewnętrznego, wewnętrznego i środkowego. Ale układ słuchowy to nie tylko to powszechnie znane ucho. Układ słuchowy to także niezwykle ważne ośrodki słuchowe w mózgu – wyjaśniła dr inż. Anita Obrycka.

Wykorzystywanie założeń metody audytywno-werbalnej stało się podstawą. Dzięki takiemu postępowaniu w rehabilitacji dziecko nabywa umiejętności słuchowe i językowe, które nie tylko umożliwiają swobodną komunikację w oparciu o język mówiony, ale także pozwalają rozwijać talenty muzyczne czy naukę języków obcych. O doświadczeniach audialnych dzieci z wrodzoną głuchotą, użytkowników implantu ślimakowego, opowiadała mgr Ewelina Grabowska, a mgr Beata Dębowicz przybliżyła funkcjonowanie dzieci niesłyszących lub z niedosłuchem w środowisku szkolnym, jak zmieniało się ono na przestrzeni lat. Przywołała historię ucznia, który po zabiegu wszczepienia implantu nie chciał już nosić aparatu słuchowego, lecz dopominał się wskazując palcem „zdrowe” ucho (z implantem), że chce słyszeć tak samo na to drugie. Dr Kalina Kukiełko przybliżała problem niepełnosprawności słuchowej widziany z perspektywy socjologa.

Implanty ślimakowe to obecnie niejedyne implanty słuchowe. Oprócz nich do dyspozycji są nowoczesne urządzenia na przewodnictwo kostne oraz implanty ucha środkowego, dzięki którym można pomóc znacznie większej grupie pacjentów, niż było to możliwe jeszcze 30 lat temu.

Powiązane artykuły
PoradniaPACJENT

Miażdżyca w 60% przypadków może mieć podłoże genetyczne

Choroby układu krążenia o podłożu miażdżycowym są odpowiedzialne za jedną trzecią zgonów na całym świecie. Jak sprawdzić, czy jesteś zagrożony? Miażdżyca, charakteryzująca…
PACJENTPoradnia

27 lutego to Światowy Dzień Wiedzy o Anosmii

To święto zainicjowane w 2012 roku przez Amerykanina Daniela Scheina cierpiącego od urodzenia na dysfunkcję węchu. Jako młody chłopak stworzył stronę internetową…
PACJENTPoradnia

Porfiria – choroba rzadka i tajemnicza

Luty to miesiąc świadomości chorób rzadkich. Poznanych i opisanych jest ich obecnie 8-10 tys. Jedną z nich jest porfiria, na którą w…
Zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *