NOWOŚĆ!Już dziś zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter! Zapisz się 

Co? Gdzie? Kiedy?

Partnerstwo publiczno – prywatne wciąż ograniczone

Dotychczasowe wykorzystanie instytucji partnerstwa publiczno-prywatnego jest co najmniej niezadowalające. Złe przepisy, brak odpowiedniej wiedzy o partnerstwie po stronie prywatnej, ale także i publicznej, oraz groźba tzw. czwartego „p”, czyli prokuratora, skutecznie ograniczyły skalę korzystania z PPP w Polsce. W latach 2009-2016 zawarto nieco ponad 100 umów o wartości przekraczającej 5,6 mld zł.

Dobiegły końca konsultacje nowelizacji ustawy o PPP oraz punktowych zmian w kilkunastu innych ustawach, a odpowiedzialny za PPP resort rozwoju zajmie się analizą zebranych uwag. „O ile generalna ocena proponowanych zmian może być wyłącznie pozytywna, to już pewne szczegóły wywołują niepokój. Jest tak chociażby w przypadku wprowadzanej w ramach tej nowelizacji niewielkiej, acz niezwykle istotnej zmiany w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach” – uważa Arkadiusz Pączka, z-ca Dyrektora Generalnego i Dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji Pracodawców RP.

Równocześnie z rozwiązaniami nastawionymi na rozwój współpracy sektora prywatnego z publicznym są proponowane inne – tworzące warunki zezwalające na wyrugowanie sektora prywatnego z sektora gospodarki odpadami komunalnymi.

„Mówiąc wprost, w ramach potrzebnego niczym tlen odświeżenia regulacji PPP, wprowadza się także tzw. zamówienia in-house w tym sektorze. Batalia o in-house trwa od kilku lat, a ostatnia odsłona miała miejsce podczas pilnej nowelizacji ustawy – Prawo zamówień publicznych, niezbędnej dla wdrożenia unijnych dyrektyw z 2014 r. Wówczas na forum Rady Dialogu Społecznego pracownicy i pracodawcy jednym głosem sprzeciwili się wprowadzeniu in-house do Prawa zamówień publicznych, na co z kolei bardzo naciskały samorządy. Dla niektórych z nich obowiązek organizacji przetargów na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych jest zbędny, gdyż preferowałyby powierzenie tych obowiązków własnym spółkom komunalnym” – mówi Arkadiusz Pączka. In-house ostatecznie znalazł się w znowelizowanym Prawie zamówień publicznych, lecz został obwarowany szeregiem warunków, które należy spełnić, aby móc zrezygnować z organizacji przetargu.

W związku z powyższym, w przekazanym do Ministerstwa Rozwoju stanowisku Pracodawcy RP zwrócili się o wycofanie zmian w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Ani w uzasadnieniu, ani w ocenie skutków regulacji nie zostały przedstawione jakiekolwiek analizy czy wyliczenia pokazujące konsekwencje dokonania takiej zmiany. A stawką jest tutaj całkowita eliminacja podmiotów prywatnych z sektora gospodarki odpadami. Gdyby taki był efekt nowelizacji ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym, śmiało można by mówić o jej antykonkurencyjnym i antyrozwojowym efekcie. Tymczasem dla wszystkich jasne jest, że tylko prawidłowo funkcjonujące procesy rynkowe zapewniają efektywne dysponowanie środkami publicznymi. Dlatego – zdaniem Arkadiusza Pączka – należy zrezygnować z korekty ustawy czystościowej i skupić się na innych wymagających poprawy aspektach projektowanych zmian.

Powiązane artykuły
InnowacjeCo? Gdzie? Kiedy?

Nowatorska metoda leczenia tętniaków mózgu po raz pierwszy w Polsce

Specjaliści z II Zakładu Radiologii Klinicznej CSK UCK WUM wykonali pierwszy w naszym kraju zabieg wewnątrznaczyniowego leczenia tętniaka mózgu z wykorzystaniem innowacyjnego…
Co? Gdzie? Kiedy?Aktualności

20 marca: Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej

„W Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej (20 marca) warto przestać powtarzać wyłącznie, że cukier jest winny epidemii próchnicy. Trzeba powiedzieć więcej –…
Co? Gdzie? Kiedy?Aktualności

Inicjatywa wspierająca osoby z zaburzeniami komunikacji

Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej oraz Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu podpisali porozumienie, którego celem jest rozwój współpracy w zakresie wsparcia…
Zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter