NOWOŚĆ!Już dziś zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter! Zapisz się 

PACJENTPoradnia

Sposoby na bruksizm

Nieświadome zgrzytanie zębami i zaciskanie szczęki spowodowane napięciem i stresem. Jak sobie z tym radzić? Podstawa to być świadomym problemu.

Ta ciągła presja na zęby skutkuje ich pękaniem, ścieraniem brzegów siecznych, odpryskami szkliwa przy szyjkach (ubytki klinowe), krwawieniem i obniżeniem dziąseł oraz bólami obejmującymi swoim zasięgiem różne rejony: od bezpośrednio biorących udział w zgrzytaniu stawów skroniowo-żuchwowych przez oko, ucho, głowę aż do karku i obręczy barkowej. Wypełnienia (plomby), korony i mosty mogą się rozszczelniać, wykruszać i wypadać.

Świadomość problemu

Diagnostyka bruksizmu jest wielotorowa i polega głównie na wyeliminowanie innych przyczyn problemu. Bóle w obrębie stawów skroniowo-żuchwowych, klikanie lub przeskakiwanie żuchwy, ścieranie zębów oraz zadeklarowany w wywiadzie wysoki poziom stresu to sygnały ostrzegawcze, których nie należy lekceważyć. – Bruksizm ma naturę kameleona. Może podszywać się pod inne schorzenia lub wręcz przeciwnie: pozornie wszystko będzie wyglądać normalnie, ale dokuczać nam może choćby nadwrażliwość, a to przecież sygnał osłabienia szkliwa. Skąd? O ile za dnia możemy dostrzec, że w chwilach wzmożonego napięcia zaciskamy szczękę, to już niemal jest to niemożliwe, gdy śpimy. Dlatego ważny jest szeroki wywiad, przegląd z badaniem fizykalnym u dentysty i konsultacja z fizjoterapeutą stomatologicznym, który nie tylko zbada układ stomatognatyczny, ale sprawdzi też naszą postawę. Ponieważ, nie zawsze problem jest w obrębie jamy ustnej, a źródło ma w niższych partiach ciała – mówi mgr Justyna Walczewska, fizjoterapeutka stomatologiczna.

Na co zwrócić uwagę? Pod pojęciem bruksizmu szeroko ujmuje się ponadmiarową aktywność mięśni żucia, niebezpośrednio związaną z samym procesem przeżuwania, a prowadzącą do kontaktu dolnego i górnego łuku zębowego oraz uciążliwego napięcia mięśni w ich obrębie, jak np. obgryzanie paznokci czy skórek, żucie gumy, przygryzanie ust czy policzków i gryzienie długopisu. To tak zwana parafunkcja, czyli czynność, która nie jest fizjologiczna dla naszego organizmu.

Źródło w stresie

Jak wynika z raportu Medicover Stomatologia Rozzgrzytani z 2023 roku, aż 39% pracowników firm dowiedziało się od kogoś (rodzina, znajomi) lub sami zauważyli, że zgrzytają zębami. 44% ankietowanych przyznało też, że ich reakcją na stres jest zaciskanie szczęki i/lub zgrzytanie zębami.

Zidentyfikuj źródła stresu i spróbuj je ograniczyć

W tym samym badaniu ponad połowa respondentów (51%) stwierdziła, że źródłem stresu jest dla nich zbyt mało czasu wolnego, 44% przyznało, że praca zawodowa, a 26% zadeklarowało, że… wzrost cen. Z kolei badania Instytutu Gallupa pokazują, że liczba osób deklarujących, że odczuwa stres w tzw. daily life, z roku na rok wzrasta. W 2017 roku zadeklarowało tak 44% Amerykanów, a w 2023 – już 49%.

O dziwo, rozróżnia się etiologię bruksizmu na jawie od sennego. W przypadku pierwszego to faktycznie sytuacje stresujące, napięcie czy nawet pobudzające używki, jak alkohol, tytoń oraz kofeina. Z kolei w przypadku bruksizmu dotykającego nas podczas snu bierze się pod uwagę szereg czynników psychologicznych, ale też neurologicznych – precyzuje fizjoterapeutka.

Mówi się także o bruksizmie pierwotnym, czyli niezwiązanym z żadnym stanem chorobowym. Jego przyczyny to przywołany już wcześniej stres, używki, ale także genetyka (ktoś w rodzinie już się skarżył?). Drugi typ to bruksizm wtórny, a zatem wynikający z jakiejś innej przyczyny. Na liście są: zaburzenia snu, bezdech senny, refluks żołądkowo-przełykowy, zespół niespokojnych nóg, problemy natury neurologicznej (jak choroba Parkinsona) i leki – tu doniesienia naukowe wspominają o inhibitorach wychwytu zwrotnego serotoniny.

Pamiętaj o relaksie

We własnym zakresie obserwujemy, kiedy i w jakich sytuacjach zaciskamy szczękę. Staramy się być bardziej uważni i w chwilach napięcia świadomie rozluźniamy mięśnie twarzy. Pomiędzy górnym a dolnym łukiem zębowym w naturalnej pozycji powinna być kilkumilimetrowa szpara spoczynkowa, czyli zęby się nie kontaktują. Ograniczamy też bodźce, które nas pobudzają przed snem, a więc nie pijemy kawy, nie oglądamy wiadomości z kraju i świata o szybujących cenach czy kataklizmach, wybieramy komedię zamiast thrillera czy zupełnie ograniczamy światło niebieskie (emitowane przez ekrany telewizora czy smartfonu), nie myślimy o obowiązkach. A bardziej poważnie: kontaktujemy się z psychologiem, psychoterapeutą, który nauczy nas, jak zarządzać doświadczaniem stresu – radzi ekspertka Medicover Stomatologia.

Nie miejmy złudzeń: stresu nie pozbędziemy się nigdy, ale ograniczymy jego wpływ na nasze ciało. Warto wypróbować aktywności, które redukują poziom stresu: jogę, medytację, spacery, czy poznać techniki relaksacyjne. Dla zdrowia należy znaleźć taką, która nam pasuje i przynosi efekt. Dla każdego może być to inna forma relaksacji i pracy z ciałem.

Fizjoterapia

Bruksizm nie jest chorobą, więc się go nie leczy. Poddaje się jednak terapii, którą prowadzą fizjoterapeuci stomatologiczni.

Może to być terapia manualna, w tym masaż mięśni żwaczy, skroniowych i okolicznych struktur, mobilizacja stawu skroniowo-żuchwowego oraz terapia punktów spustowych. Stosowane są również ćwiczenia relaksacyjne i rozciągające, kinesiotaping zmniejszający napięcie mięśniowe oraz techniki poprawiające postawę, ponieważ nieprawidłowa pozycja głowy i napięcia w obrębie karku mogą nasilać problem.

Uczymy pacjentów, jak wyrobić odpowiednie nawyki, a w chwilach napięcia prowadzić we własnym zakresie ćwiczenia rozluźniające, m.in. z użyciem łatwo dostępnych przedmiotów, jak mała korkowa kulka czy masażer do twarzy. W terapii proponujemy też ćwiczenia wspierające prawidłową funkcję języka, który ma kluczowe znaczenie dla równowagi napięciowej w obrębie twarzoczaszki. Co istotne: dobrze działa nauka prawidłowego oddechu, który jest naszym naturalnym SPA – wyjaśnia Justyna Walczewska i dodaje: – Ważnym elementem terapii jest także edukacja w zakresie rozluźniania mięśni żuchwy w ciągu dnia oraz unikania nawykowego zaciskania zębów. Ponadto, uczymy pacjentów prawidłowej ergonomii pracy i snu, ponieważ nieodpowiednia pozycja podczas siedzenia czy spania prowadzi do zwiększonego napięcia mięśniowego. Naszym długofalowym celem jest nie tylko zmniejszenie dolegliwości, ale również zapobieganie ich nawrotom poprzez kompleksowe podejście łączące pracę z ciałem, świadomość własnych nawyków i kontrolę stresu.

Przystanek dentysta

Stomatolog ma określoną rolę do spełnienia w terapii bruksizmu, a mianowicie: odbudowę uszkodzeń i ochronę przed kolejnymi. W jego kompetencji jest więc zakładanie wypełnień, odbudowa koron, badanie pod kątem dysfunkcji stawów skroniowo-żuchwowych i wad zgryzu. Może też zalecić terapie wspomagające: podanie tropokolagenu w napięte partie mięśniowe, szynę relaksacyjną czy ostatecznie: toksynę botulinową, tzw. botoks.

Poproś o pomoc specjalistę

Botoks jest działaniem doraźnym, gdy faktycznie napięcia nie daje się uśmierzyć w inny sposób, a trzeba szybko działać, bo ból, jaki ze sobą niesie, utrudnia normalne funkcjonowanie. Toksyna botulinowa podana w odpowiednie miejsca rozluźnia te mięśnie za nas. Działa jednak kilka miesięcy i po tym czasie zabieg należałoby powtórzyć w przypadku nawrotu dolegliwości – mówi fizjoterapeutka.

Kolejnym rozwiązaniem wspomagającym terapię jest szyna relaksacyjna. To wykonana z tworzywa nakładka na łuk zębowy, która amortyzuje nacisk i chroni zęby przed tarciem. To rozwiązanie dość popularne za oceanem, u nas wciąż nie tak powszechne.

Są dwa typy do wyboru: gotowa, z drogerii lub sklepu internetowego, i dopasowana indywidualnie przez dentystę. Pierwsza oczywiście jest łatwiej dostępna, jednak może nie być tak komfortowa jak skrojona na miarę. Tworzywo, z którego jest wykonana, najczęściej poddaje się formowaniu w wyższej temperaturze i w jakimś stopniu da się ją dopasować. Jest też dość miękka i przez to może spotęgować zgrzytanie i zaciskanie. Paradoksalnie: nie rozwiązuje problemu, może go nasilić! Chroni jedynie zęby. „Gabinetowa” z kolei może wymagać kilku wizyt: na dopasowanie i po odbiór gotowej szyny. Jest ona „skrojona na miarę” i wykonana z akrylu, twardego materiału, który „wycisza” napięcie mięśniowe. Należy taką szynę kontrolować u dentysty według jego zaleceń. Warto to zrobić, by zęby były chronione, póki terapia nie zacznie działać – opisuje Justyna Walczewska.

Według szacunków bruksizm dotyka nawet 40% społeczeństwa. Bezprecedensowy wzrost zgłaszanych przypadków miał miejsce kilka lat temu – podczas pandemii. Jednak niepozorny nawyk napięcia mięśni i zgrzytania zębami może być wywołany przez zupełnie prozaiczne, codzienne sprawy, jak stanie w korku. Choć całkowite wyeliminowanie stresorów z życia nie jest możliwe, to warto zwrócić uwagę na subtelne sygnały wysyłane przez organizm. Świadome rozpoznawanie tych objawów oraz wdrażanie technik relaksacyjnych może znacząco poprawić komfort życia i zapobiec poważniejszym problemom stomatologicznym.

Foto: freepik.com

Powiązane artykuły
PACJENTPoradnia

IBS: zespół jelita nadwrażliwego

To jedno z najczęstszych zaburzeń przewodu pokarmowego, które może istotnie obniżać jakość życia pacjentów. Szacunkowo dotyka ono 5-10% populacji. Jeśli zastanawiasz się,…
PACJENTPoradnia

Kiedy iść z dzieckiem do ortodonty?

Nie ma dolnej ani górnej granicy wiekowej, kiedy można się zgłosić do ortodonty, ale… im później to zrobimy, tym trudniej uzyskać zadowalający…
PoradniaŻyj zdrowo

Wiosenny restart jelit

Kondycja mikrobioty jelitowej, czyli złożony ekosystem bilionów mikroorganizmów zasiedlających przewód pokarmowy, wpływa nie tylko na procesy trawienne, lecz także na odporność, metabolizm,…
Zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *