NOWOŚĆ!Już dziś zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter! Zapisz się 

Poradnia

Dlaczego z wiekiem tracimy słuch?

Ponad połowa osób między 65 a 75 rokiem życia zaczyna niedosłyszeć. Jaką rolę w rozwoju niedosłuchu związanego z wiekiem odgrywają czynniki genetyczne, wyjaśnia prof. Lech Korniszewski z Poradni Genetycznej Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.

Od dawna wiadomo, że czynniki środowiskowe, takie jak hałas czy substancje ototoksyczne, odgrywają istotną rolę w powstawaniu niedosłuchu, także tego związanego z wiekiem, określanego często jako presbyacusis. Coraz więcej badań wskazuje jednak na to, że nie mniejsze znaczenie w etiologii tego zaburzenia mają – gorzej poznane – czynniki genetyczne.

Utrata słuchu związana z wiekiem to dość powszechne zaburzenie po 60 roku życia, jednak niektóre osoby zachowują dobry słuch nawet w wieku 90 lat. Zwrócono uwagę, że takie przypadki zachowania dobrego słuchu do późnych lat zdarzają się rodzinnie. Obserwuje się również rodzinne występowanie wczesnej utraty słuchu związanej z wiekiem (przed 60, a czasem nawet 50 rokiem życia). Te obserwacje wskazują na to, że geny odgrywają istotną rolę w powstawaniu niedosłuchu związanego z wiekiem – mogą go przyspieszać albo przeciwnie, chronić przed presbyacusis. Jednak poszukiwania tych genów nie są łatwe, bo wpływy czynników genetycznych i środowiskowych nakładają się. Trudno więc jednoznacznie stwierdzić, u kogo niedosłuch związany z wiekiem jest efektem działania genów, a u kogo jest on spowodowany na przykład ekspozycją na hałas.

U starszych pacjentów ze zdiagnozowanym niedosłuchem występuje wiele różnych zmian patologicznych w narządzie słuchu. Jedną z najważniejszych jest apoptoza (śmierć „samobójcza”) komórek rzęsatych, czyli słuchowych, w narządzie Cortiego. Każda komórka posiada arsenał genów, które kodują śmiercionośne dla niej samej enzymy. Sygnałem do uwolnienia mechanizmów apoptozy jest zwykle uszkodzenie DNA, wywołane często przez stres oksydacyjny. Badania z zastosowaniem nowoczesnych metod molekularnych pozwoliły ustalić, że dwa geny, CCR3 i GIL2, biorą udział nie tylko w apoptozie, lecz także w procesach odpornościowych. Prowadzone są także badania nad identyfikacją genów, które zapobiegają uszkodzeniu komórek ślimaka przez stres oksydacyjny. Geny te stanowią naszą ochronę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.

Upośledzenie funkcji lub śmierć komórek rzęsatych powoduje trwałe uszkodzenie słuchu, ponieważ komórki te u ludzi nie mają zdolności do regeneracji. Jednak u ptaków komórki rzęsate mogą się odnawiać. Skłania to naukowców do poszukiwania sposobu, dzięki któremu poprzez wpływ na geny apoptozy będzie można pobudzić regenerację komórek rzęsatych u człowieka. Przedmiotem ich zainteresowania jest m.in. gen Rb, który w zmutowanej formie wywołuje siatkówczaka – złośliwy nowotwór siatkówki oka. Gen Rb reguluje szybkość podziałów komórkowych, toteż jest pewna nadzieja, że wpływając na aktywność tego genu, będzie można wywołać regenerację komórek rzęsatych.

Ważny kierunek w badaniach nad udziałem czynników genetycznych w powstawaniu niedosłuchu związanego z wiekiem wyznaczają te analizy, które dotyczą polimorfizmów genów. Choć wszyscy mamy te same geny, to jednak różnią się one na poziomie molekularnym. Poliformizmy to subtelne różnice w budowie genów, dotyczące niekiedy pojedynczych nukleotydów („cegiełek”, z których zbudowane jest DNA). Takie warianty DNA są uznawane za normę. Polimorfizmy genów mogą jednak odpowiadać za nieprawidłową funkcję białek kodowanych przez te geny. Badania genomowe wskazują, że współistnienie różnych „normalnych” wariantów pojedynczych nukleotydów może być związane z pewnymi chorobami, np. schorzeniami układu krążenia czy osteoporozą. Prawdopodobnie są one także jedną z przyczyn niedosłuchu w wieku starszym. Wykazano bowiem, że pewne polimorfizmy genów GST i NAT2 występują dwukrotnie częściej u pacjentów z presbyacusis niż w grupie kontrolnej.

Od dawna zadawano sobie pytanie, czy presbyacusis może być związane ze znanymi od dawna genami wywołującymi niedosłuch genetyczny, takimi jak mutacje genu GJB2. Że coś jest na rzeczy, pokazuje poniższa historia. Do Poradni Genetycznej Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu zgłosił się kiedyś 52-letni pacjent z objawami wczesnego presbyacusis – ubytkiem słuchu w zakresie wysokich częstotliwości. Jego rodzona siostra ma głęboki niedosłuch od urodzenia, nosi aparat słuchowy od pierwszych lat życia, badania molekularne wykazały u niej mutację genu GJB2. Choć wydawało się to nieprawdopodobne, aby jej brat mający dobry słuch do 50 roku życia miał tę samą mutację co siostra, wykonano u niego badania tego genu. Wyniki były zdumiewające. Okazało się, że – podobnie jak ona – ma mutację GJB2. Dlaczego więc niedosłuch ujawnił się u niego tak późno? Wydaje się, że wpływ musiał mieć któryś z genów modyfikujących, który znosił działanie zmutowanego GJB2. Odkrycie takiego genu czy genów może również przyczynić się do poznania genetyki niedosłuchu związanego z wiekiem.

Na zakończenie warto sobie zadać pytanie: jaki może być pożytek z identyfikacji genów odpowiedzialnych za niedosłuch w wieku starszym. Znając te geny, będziemy mieli możliwość wykrywania osób z podwyższonym ryzykiem wczesnego presbyacusis i wdrożenia odpowiednio wcześnie działań profilaktycznych.

Powiązane artykuły
Poradnia

Aparat słuchowy dla malucha

Dziecko z niedosłuchem powinno zostać zaopatrzone w aparaty słuchowe przed szóstym miesiącem życia. Daje mu to szansę na  rozwój umiejętności słuchowych, a…
Poradnia

Hormon stresu. Co warto wiedzieć?

Sprzeczka z szefem, kolegą czy współmałżonkiem? Twoje nadnercza wyrzuciły właśnie porządną dawkę kortyzolu do krwi. Tak biologia przygotowuje cię do walki, ucieczki…
Poradnia

Dzień Wiedzy o Fibromialgii

Ciągłe zmęczenie, ból mięśni i stawów, problemy ze snem – te dolegliwości mogą świadczyć o rzadkiej chorobie, trudnej do zdiagnozowania. Fibromialgia, o…
Zapisz się, aby otrzymywać nasz newsletter

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.